Pogoda , której się obawiałam , zaskoczyła mnie pozytywnie .
Tylko dwa dni deszczowe , pozostałe ciepłe i w większości słoneczne
A teraz konkretniej ....
Bazę zabiegową oceniam dobrze .... jakie zabiegi ? można znaleźć ich spis w necie .
Nie było żadnego problemu , prosząc o konkretne zabiegi . Mój lekarz , pan DD , szczegółowo pytał o moje dolegliwości , zasugerował jakie zabiegi by mi zlecił , 2 Mu zmieniłam
Rehabilitanci sympatyczni , pomocni , szczególnie pan Mateusz i pan Łukasz . zawsze na sali było bardzo wesoło ... była to sala min . gimnastyki indywidualnej .
U pań w gabinecie -6 , nie było możliwości wykonania zabiegu w innych godzinach niż wyznaczone na karcie zabiegowej , nawet , gdy urządzenie było wolne . Pan nie pojechał na opłaconą wycieczkę , chociaż chodził i prosił o wykonanie zabiegu wcześniej .... Ja miałam tam zabieg o godz 12 - ej i o tej samej spotkanie z forumowiczką .... z samego rana poszłam , łózko było wolne , ale odmówiono mi , bo za chwilę ktoś może przyjść . I teraz podpowiem czytającym , co w takiej sytuacji zrobić . Poszłam do pokoju obok , czyli -5 , tam planują zabiegi i poprosiłam wspomnianego już pana Łukasza , aby sprawdził w grafiku , czy nie byłoby jakiejś luki dla mnie . Okazało się , że przez najbliższe 30 minut , nikt z " mojego " łózka nie będzie korzystał , zmienił mi na karcie godzinę , złożył parafkę i poszłam na zabieg ... widok miny wysokiej szatynki bezcenny
Stołówka duża , stoliki , 4 , 5 i 6 osobowe . ZUS ma stoliki oddzielne , ale wyżywienie takie samo .
Są 2 zmiany .... pierwsza o 8 , 13 i 17 ... druga 45 minut później .
Jedzenie w ilościach wystarczających , urozmaicone . Raz na turnus była mandarynka na deser , raz w tygodniu zupa mleczna .
Kelnerki uśmiechnięte , sympatyczne .
Pozdrawiam stoliki 20 i 21
Pokoje bardzo różnorodne ... jest sporo jedynek ... są samodzielne i studia . Jest też dużo dwójek , w pierwszej kolejności oczywiście małżeństwa , są trójki , większość trójek to mieszkanko 2 pokojowe , tzn salonik i sypialnia . Są jeszcze inne układy , ale trudno wszystkie opisać .
Do 4 pokoi na 2 piętrze , nie dociera winda , z pierwszego trzeba iść po schodach , jednak polecam te pokoje
Wszystkie pokoje duże i przestronne , chociaż są malutkie wyjątki .
Czajniki na korytarzach , brak lodówek , w pokoju telewizor płatny 84 zł za pokój , kubek , malutki talerzyk i łyżeczka . Jest duży ręcznik , wymieniany raz w tygodniu , taki raczej do zabiegów , jest też flizelina . Sprzątanie 2 razy w tygodniu .
Zbyt mało pań pokojowych , stąd i braki w czystości , poza tym kołdry , poduszki a także pościel , dobrze byłoby już wymienić .
Do wymiany także pokrycie dachu ... po prostu cieknie do kilku pokojów narożnych
Pielęgniarki miłe i pomocne , szczególnie pani Maria .... recepcja , zależy od humoru .
Jest mała kawiarenka , zamykana zazwyczaj przed 17-stą . Jest w niej mini sklepik ... bardzo drogi .
Raz w tygodniu didżej prowadzi wieczorek taneczny .
Na poziomie -1 są 2 stoły bilardowe i to tam toczy się wieczorne życie kuracjuszy
Wycieczki ... mały wybór ... prowiantów nie ma .
Orlik jest położony najdalej od Centrum Ustronia . Nawet znając skróty , odległość duża . Sam Ustroń to piękne miasteczko , dużo pięknych kwiatów , ławeczek , przyjemny , czysty park z tężnią , ławeczki wzdłuż Wisły , przy tzw. Alei Zakochanych . Wszystko to piękne , ale tylko dla zdrowych i sprawnych kuracjuszy .
Zawodzie , czyli dzielnica która skupia Piramidki , jest pozbawiona tak na prawdę wszystkiego . Tam poza Zapieckiem i Klubem Kuracjusza nie ma nic .
Kto wie w którym sanatorium jest sklep , to skorzysta , kto nie wie , a pyta w recepcji , słyszy , że najbliższy sklep jest w Centrum .
Parking , cena 9 zł za dobę .
Pomimo pewnych niedogodności , mój pobyt oceniam bardzo pozytywnie , i polecam to sanatorium


