Darku,
Ogrodnik stwierdził, że na ROMANSIE się nie znam i cóż nie będę ukrywać, niestety to prawda
A zaproszenie nie dotarło

, z pewnością listonosz się pomylił i wysłał na na adres mi nie znany, a znając szczęście swoje to jeszcze nie zostało wysłane, albo kawa komuś na kopertę się wylała i szansy nie ma już żadnej, aby do mnie dotarło, więc pewnie lepiej będzie jak znajdę wieś zabitą dechami i tam się zaszyję

,bo ciągle Ktoś mi po piętach depcze

, albo z Tobą Darku do pracy w sobotę powędruję, jak znajdziesz dla mnie robotę, jak to mówią młodzi

Żartowałem

chociaż i tak się zastanawiam czy to o mnie chodzi czy o drugiego klona Hipokryta, jak to zwykło mówić się na Forum

, bo może to dla Rudej zaproszenie

I ciekawość już mnie zżera i chyba nocka nie przespana będzie a rano z Rudą będę gadać, może czegoś więcej się dowiem

I tak to jest z ROMANSEM, że wciąga i nas i naszych znajomych, a pewnie też i postronnych osób kilka jeszcze bardzo się interesuje tym, co w ROMANSIE się dzieje.
Darku imprezy, o których napisałeś są ważne i kiedyś też sami musimy poświętować, co prawda świeczek do zdmuchnięcia sporo będzie i na raty czasami nam to dmuchanie wychodzi

, ale fajne i miłe są te chwile

więc do Kołobrzegu innym razem się wybierzemy, zawsze mogę trzy dni podróżować do celu, tego przecież mi nikt zabronić nie może

, a teraz może jednak spać się położę, bo jeszcze zacznę bardziej ROMANS nakręcać
