Wieczorki taneczne u schyłku wiosny
-
forumowicz
Re: Wieczorki taneczne u schyłku wiosny
- Dzia_dek
- Przyjaciel forum

- Posty: 3613
- Na forum od: 26 cze 2013 07:55
- Podziękował: 52 razy
- Podziękowano: 91 razy
Re: Wieczorki taneczne u schyłku wiosny
Wcale mu się nie dziwię, że napisał jak wyciągasz na forum jakieś plotki (a fe!) sprzed roku.
Żeby zaspokoić Twoją ciekawość z innego tematu dodam, że rzadko chodzę w garniturze,
bardzo często za to w krawacie i nie posiadam żadnego sygnetu.
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25180
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: Wieczorki taneczne u schyłku wiosny
Zresztą u mężczyzny też najważniejsza jest higiena, a czy on będzie w klapkach czy na bosaka
to jest mi to całkiem obojętne
Najważniejszy luz i wygoda
-
forumowicz
- dani888
- Super Kuracjusz

- Posty: 3948
- Na forum od: 12 lis 2019 20:15
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Wieczorki taneczne u schyłku wiosny
Na mnie sygnety czy złote łańcuchy nigdy nie działały
Mam nawet złe wspomnienia z tym związane ale może jednak pozostawię to bez echa .
P.s. a Dzia-dek całkiem mądrze mówi
Pozdrówka wszystkim .
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9662
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 26 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: Wieczorki taneczne u schyłku wiosny
-
Gość
Re: Wieczorki taneczne u schyłku wiosny
Dodam tylko tyle, że niektórzy Panowie i tak będą burakami niezależnie od wartości stroju i markowych perfum wylanych na siebie.. A takie egzemplarze są widoczne z daleka , przynajmniej dla mnie.
Co do klapek... przez dwa dni na okrętkę mijali mnie panowie, w klapkach basenowych, grubych skarpetkach, lekko traconej czasem koszulce i dresie... strój zabiegowy, czy parkietowy? Masakra.
Osobiście lubię luz przez co rozumiem dobrane dżinsy, koszulę..są jednak takie spotkania i takie momenty, że sukienka i odpowiednia biżuteria to must have (szpilek nie noszę bo zwyczajnie kręgosłup woła... zdejmij) ale bywa i tak, że idealnie dobranym dodatkiem są.. perfumy. Te męskie też...
Nie lubię jak mnie coś krępuje... również w tańcu. Finalnie jednak lubię się zmęczyć poznając miejsca nieznane i odrywając na nowo to co już teoretycznie znam, potańcówki są zdecydowanie na kolejnym miejscu.
- Maryann
- Super Kuracjusz

- Posty: 6927
- Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 4
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 3 razy
Re: Wieczorki taneczne u schyłku wiosny
Ja bym chciała Felice, żeby to była sportowa elegancja, tylko mi te podarte portki trochę nie pasują
- Atina
- Przyjaciel forum

- Posty: 13164
- Na forum od: 19 sie 2011 09:29
- Oddział NFZ: Pomorski
- Podziękował: 158 razy
- Podziękowano: 76 razy
Re: Wieczorki taneczne u schyłku wiosny
Taniec to wolność...i niech tak pozostanie.
