Dzień dobry Nocne
Madziu, chyba teraz Wszyscy narzekamy na te temperatury, ale najważniejsze, żeby omijały nas huragany

, bo są prognozy, że z zachodu mogą dotrzeć i do nas

. Zawsze się bałam kiedy była burza, a co mówić o huraganie czy też tornadach

A tak słoneczko grzeje i niech sobie grzeje, jak mu się znudzi to zajdzie za chmury, a później taki letni, ciepły deszczyk pokropi, podleje roślinki i jest wtedy dobrze

,
a jak grzmi, wieje to najchętniej bym się schowała, tylko gdzie
Gienia była zajęta i z rodzinką się grzała, pewnie w altanie

i tak niedziela zleciała, a teraz powrót do pracy, no chyba, że urlopik się zarekwiruje

to przy takiej pogodzie nad wodą można cały urlop przesiedzieć, a raczej przeleżeć
Andrzej, nie wiem jak to robisz, że tyle w Nocy gadasz

O północy to już byłam grzecznie w łóżeczku z butelką pod ręką

i przez sen było nawadnianie, żeby z rana zwlec się z łóżka

, ale i tak nie było lekko
Darek, następnym razem mogę z Tobą posiedzieć nawet na nudnym meczu, co prawda nie wiem czy rozeznam się na tych rzutach rożnych i karnych, nie wspominając o spalonych

, ale nawet czasami udaje mi się rozpoznać naszych na boisku
Miłego popołudnia życzę
