Drogi Dziadku,
Nie robię z siebie skrzywdzonego świętoszka i nie mam zamiaru taki być, ale wciąż nie rozumiem Ciebie i Felice, bo co Wam szkodzi, że sobie trochę po tematach połażę, przecież nie ma tu podziału, że ktoś może tylko w tym temacie coś skrobnąć, a w innym już nie. Czy uważasz, że gdybyś krzywdził Kogoś tym swoim gadaniem to jest to w porządku

Niewiele zrozumiałeś z tego, co napisałem, bo takie zachowania jak Twoje i Felice jest w codziennym życiu, a tutaj jak napisała Ewana, część Osób wchodzi, żeby oderwać się od bezlitosnej rzeczywistości i za przeproszeniem większość chce się dobrze bawić. Moje żarty są nie na miejscu, widocznie trzeba też czytać je z dozą luzu, a nie sądzić i besztać słowem, albo najlepiej byłoby się pozbyć mnie z Forum, bo już samo zgłoszenie do Moderatora wskazuje na winnego, tego co dzieje się na Forum.
A tak z całym szacunkiem, czy w naszym życiu nie ma momentów, w których powinniśmy zachować powagę, a czasami nie możemy powstrzymać się od śmiechu z uwagi na zaistniałą sytuację, czy też na to co ktoś mało składnie powiedział. Czy wtedy mamy siebie i tych, którzy taką sytuację spowodowali wyrzucić z uroczystości albo zbesztać za to, co się wydarzyło

Nie tędy droga, ale to tak moim skromnym zdaniem, bo jak wiem będą tacy, co od razu by zbesztali, zgromili wzrokiem, albo jeszcze gorzej słownym, głośnym komentarzem, raczej w danym momencie też nie na miejscu , chcieliby by usłyszeli go Wszyscy łącznie ze zmarłym

. Może to skrajna sytuacja, ale bywają i takie.
Czy Nikt nie był świadkiem takich historii, kiedy należało zachować powagę, ale pomimo chęci pojawił się na ustach śmiech bądź usmiech
Dziadku, a czy ja się Ciebie pytam, czy występujesz na Forum w jednej osobie czy też w dwóch

Bezsensowne, Ruda jak widać wpada i wypada, widocznie też ma już po dziurki w nosie tego ciągłego gderania, pewnie woli sobie sama w domu pogderać

Przepraszam

, no i sam widzisz Dziadku, że pomimo chęci nie jestem w stanie zachować całkowitej powagi.
Jeżeli chodzi o założenie nowego tematu, dziękuję za pomoc, a może bardziej za Twoje chęci, bo..., zresztą nieważne...
Felice, proszę o konkretny, jaka większość mnie prosi

, bo głosowania zwykłą większością głosów na Forum jeszcze nie było, chyba, że odbyło się całkowicie poza mną, więc wtedy gratuluję Wszystkim za taką postawę, ale cóż przykład idzie z góry
Nie po to jestem na Forum, żeby użalać się nad sobą, sprawiać innym przykrości, bo nie jest to w mojej naturze. Lubię się cieszyć z życia, którego nie wiadomo ile mi jeszcze pozostało, a poza tym w radości lżej się znosi smutki, żale i problemy codziennego życia, których tak samo jak i innym Forumowiczom mnie również nie brakuje, ale nie narzekam, bo co to da
Czasami lepiej pomarzyć
Lubię to Forum, bo jest tutaj fajna grupa Osób, którym nie przeszkadzają moje żarty i zachowania, czasami podejrzewają mnie, że ja z Rudą coś kręcę, ale nie robią mi z tego powodu żadnych wyrzutów, bo i po co
To na tyle, by było z mojej strony, chociaż przyznam, że nie miałem zamiaru odpowiadać, ale cóż czasami trzeba się też bronić
