Witajcie kochani.
Pogoda słoneczna i chłodniej. Na razie 17 kresek a ma być 22, i dobrze bo nie lubię upałów
Poznań to bardzo piękne miasto. Mili, sympatyczni ludzie, w użyciu dużo rowerów i hulajnóg.
Mieszkałem w samym centrum przy starym ZOO i wszędzie blisko miałem.
Urzekła mnie poznańska starówka do tego stopnia że co dzień musiałem tam zajść choć na chwilkę
Dużo zieleni, parków, wszędzie ławeczki, czyściutko, można zakochać się w tym mieście
Nasza Poznanianka

i humor Wam poprawię
Młody lew został przywieziony do ZOO i umieszczony w klatce obok starego lwa.
Przyszedł dozorca i staremu lwu rzucił ogromny kawał mięsa, młodemu zaś dwa banany.
Rozgoryczony młody lew pyta starego:
- Co to za dyskryminacja, dlaczego ja mam jeść banany?
- To żadna dyskryminacja. Po prostu znowu obcięli budżet i ciebie przyjęli na etat małpy.
Jasio przychodzi do domu i mówi do mamy:
- mamusiu muszę Ci się przyznać do pewnej sprawy.
- no to wal śmiało.
- no bo zakochałem się!
- co? no no... A w kim?
- sam nie wiem jak ona się nazywa.
- no to jak to, spytaj jej i jutro mi powiesz.
Na drugi dzień Jasio przychodzi do mamy i mówi:
- mamo ona nazywa się DUREŃ Z CIEBIE.

Miłego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy




