Otóż , ja mam takie zaświadczenie , jestem zwolniona z obowiązku noszenia maseczki choć jak
wcześniej wspomniałam w pomieszczeniach zamkniętych nie korzystam z tego tzw. przywileju
Przykład - samotna staruszka schorowana , z problemami układu krążeniowego i oddechowego musi zrobić zakupy bo niestety , nie ma komu . Pomijam fakt , że musi sama pokonać drogę ale ona musi zrobić te zakupy i przynieść do domu . Nawet w mojej klatce mieszka pani , która na każdym półpiętrze zatrzymuje się i odpoczywa ciężko dysząc .
Moim zdaniem takie stwierdzenie jak wyżej jest po prostu bezpodstawne i krzywdzące dla innych
P.s. szkoda , że ginie gdzieś empatia...


