Witaj Gieniu
Bardzo się cieszę, że się odezwałaś

i wracaj szybko do zdrowia, bardzo proszę
Co do twojej choroby, to obawiam się, że przez to siedzenie w domu, unikanie kontaktów, noszenie masek, ustrzegliśmy się grypy i innych wirusów ubiegłej jesieni i wiosny, a teraz troszkę daliśmy sobie luz i dopadło nas to ze zdwojoną siłą
Moja najbliższa rodzina jest zaszczepiona dwa razy (w różnym czasie ze względu na wiek) i wraz z rozpoczęciem roku szkolnego zaczęło się chorowanie praktycznie "na okrągło", bo starsi poszli do szkoły a najmłodszy do żłobka. Mimo szczepień mieli robiony w październiku wymaz, na szczęście ujemny.
Moja starsza też była na wymazie przed przyjazdem na groby i nawet musiała postać karnie w kaszląco-kichającej kolejce, choć Wrocław trzymał się na razie poniżej średniej krajowej zachorowań na covid.
Ja dziś zmieniłam termin na 3 dawkę (przesunęłam o tydzień), bo po pierwsze trochę się przeziębiłam na cmentarzach, a po drugie pokazała się na IKP możliwość szczepienia Moderną jak miałam w pierwszej i drugiej dawce a to podobno lepiej

jak podaje dr Google

i potwierdzili ten fakt na infolinii 989.
No skoro lepiej, to się przepisałam na 10 listopada i mam nadzieję, że chrypka i lekki katar do tego czasu też przejdą. Postaram się przez ten tydzień nie widywać maluszka, bo jemu się z noska leje praktycznie cały czas, a od wczoraj znowu pomaszerował do żłobka.
Pozdrawiam Cię i jeszcze raz duuuuuuużo zdrowia Ci życzę, trzymaj się


