Deszczowej aury ciąg dalszy.
Typowa pogoda jesienna nad morzem ale nietypowo bez wiatru. Listopad i początek grudnia to okres sztormowy a tu cisza i rafla wody jak lustro. Może i dobrze bo głównie urywa ale jodu naturalnego też w powietrzu nie ma.
Grażynka
Więc ja zapraszam na kawę i herbatkę

oraz humorek

Amerykanin uprawiał seks z przyjezdną Rosjanką i złapał dziwną chorobę weneryczną. Penis przy samej mosznie stał się zielony. Facet poszedł do lekarza, ale ten stwierdził, że nie zna takiej choroby i prawdopodobnie penisa trzeba będzie amputować.
Pacjent poszedł do innego lekarza po poradę, ale ten również stwierdził, że nigdy czegoś takiego nie widział i chyba trzeba będzie amputować członka.
Głęboko zestresowany gościu poszedł do jeszcze jednego lekarza, tym razem emigranta z Rosji, myśląc, że być może ten będzie zaznajomiony z chorobą i znajdzie ratunek dla jego penisa. W rzeczy samej, doktor stwierdził:
- Znam tę chorobę! Wy Amerykanie zaraz byście wszystko cięli! Nie rób z tym nic. Za dwa tygodnie penis sam odpadnie.
Mąż wychodzi od kochanki. Ubierając się, zauważył w lustrze ugryzienie na szyi. Co robić? Niczego nie wymyśliwszy, pojechał do domu. Wchodzi do mieszkania i do niego na powitanie wyskakuje pies. Nagle - olśnienie! Facet zaczyna się tarzać z psem, nagle wydaje okrzyk bólu i idzie do żony:
- Nasz pies całkiem zidiociał, zobacz, w szyję mnie ugryzł.
- A co ja mam powiedzieć - mówi żona - cały dekolt mam pokąsany
Miłego poniedziałku życzę Wam kochani


