...... wpisywane się do zeszyciku przed wyjściem to żadna inwigilacja.
Wymusza to sytuacja pandemiczna.
Dodam że ja wychodząc z "Beskidu" nigdy się do tego kajetu nie wpisywałem (i nikt mi uwagi nie zwrócił)
ale niektórzy się wpisywali. !!! ( nie wiem czy ZUS, czy NFZ )
Informacje o tym dostałem w rozmowie telefonicznej przed przyjazdem, już na miejscu nikt mi o tym nie wspominał.
Widziałem jak ludzie się wpisywali.
Miłego...



