Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...
Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...
No i jest.
Można poczytać i dodać coś od siebie

Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...
Ogrodniku,
Obrazek mi się nie chce otworzyć, ale Wigry to były rowery, które wszędzie były widoczne, a w wakacje to po osiedlowych alejkach tylko hamulce od czasu do czasu trzeba było sprawdzić

Obrazek mi się nie chce otworzyć, ale Wigry to były rowery, które wszędzie były widoczne, a w wakacje to po osiedlowych alejkach tylko hamulce od czasu do czasu trzeba było sprawdzić
Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...
I Ci się nie otworzy, bo coś źle zrobiłem.
Chciałem pokazać leciwe wigry3 i obecnie na ich bazie produkowane rowerki.
Szkoda że nie jestem w stanie wkleić zdjęć.
Zobaczylibyście coś, co w głowie trudno zmieścić, łącznie z obecną ceną.
Chciałem pokazać leciwe wigry3 i obecnie na ich bazie produkowane rowerki.
Szkoda że nie jestem w stanie wkleić zdjęć.
Zobaczylibyście coś, co w głowie trudno zmieścić, łącznie z obecną ceną.
Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...
Ogrodniku,
Bagażnik i ręczny hamulec to był krok do przodu, a dzisiaj nie mogę się odnaleźć z tymi przerzutkami
jak mówią: czym skorupka za młodu nasiąknie... I niestety wolałbym Wigry, a nie te nowe wynalazki, starej daty jednak jestem... 
Bagażnik i ręczny hamulec to był krok do przodu, a dzisiaj nie mogę się odnaleźć z tymi przerzutkami

