Witajcie Nocne gaduły
Dzień dobry kochani
Słoneczko, błękit 0 st i chce się żyć
Princi

ma jeszcze prund na kartki

to jej reglamentują
Grażynka

coraz bliższy wyjazd, może się zdarzyć że wyjedziemy w tym samym czasie
Zapraszam na poniedziałkową, poranną kawę i herbatkę
i humorek na poniedziałek
Idzie ksiądz ulicą obok komisariatu policji i zobaczył na drodze rozjechanego zdechłego psa.
Bez namysłu wchodzi na komisariat i krzyczy do siedzących policjantów:
- Wy tu sobie bezczynnie siedzicie, a na drodze leży zdechły pies!
Jeden z policjantów na to:
- Hehe.. ja to myślałem, że wy jesteście od pogrzebów.
Wszyscy się śmieją, a ksiądz na to:
- Przyszedłem powiadomić najbliższą rodzinę.
Jasiu pyta się mamy:
- Mamo czy to prawda, że naszymi przodkami były małpy? Tatuś mi tak mówił.
- Nie wiem synku czy to prawda, bo Twój tato nigdy mi nie mówił o swojej rodzinie.
Miłego poniedziałku życzę Wam kochani
