NOCNE GADANIE
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8369
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 88 razy
Re: NOCNE GADANIE
To właśnie idę ułożyć te swoje ukofane kg w pozycję horyzontalną
Tak mam zamiar zarozkoszować drzemkę popołudniowa właśnie od 16,00 max do 16,30 no 16,45 bo musze odrobić to że Mój Przyjaciel już udarem jechał o 6,05 .
Niech tylko teraz podczas Mojej Sjesty użyje -Swoich wiertarek
Gwarantuję a mam Super Młot pneumatyczny ,że wezmę się za remont -wymianę umywalki łazienkowej
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26503
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: NOCNE GADANIE
Pogodny chłodny dzień ,niech tak pozostanie
Hello nocne marki ,pobudka ,cisza w temacie
Nie zdążyłam dzwonić o zwrot ,zależało mi późniejszym terminie ,inne sprawy
Wczoraj przydział Szczawnica ,zadowalająca miejscówka
Będą wędrówki ,inne atrakcje ,tylko obecna sytuacja nie była przeszkoda
Poranna kawusia ,śniadanko w pudełeczko ,frruu do pracy
Spokojnego pogodnego dnia ,pozdrawiam
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: NOCNE GADANIE
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26503
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: NOCNE GADANIE
Pochmurny chłodny ,mglisty dzień
Hello nocne marki ,cisza w temacie
Smutne wiadomości ,wydarzenia ,inne realia
Wiosna na horyzoncie ,chociaż to pocieszenie
Zameldowanie w pracy ,wypoczynek później
Spokojnego pogodnego dnia ,pozdrawiam
https://www.youtube.com/watch?v=Itmfj7L_ric
-
Gość
Re: NOCNE GADANIE
Mglisto i pochmurnie ale dobrze bo i nawet jakiś deszczyk by się przydał
Widzę że tęskniliście za mną
Grażynka
Zapraszam na kawę i herbatkę podaną z humorem

Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, odwołałam dzisiejszą wizytę mojej mamy, kupiłam Ci sześciopak pszenicznego, na kolację będą pyszne steki, a poźniej masażyk w mojej nowej bieliźnie i...
- Jak mocno?!
- No... błotnik wgnieciony, kierunkowskaz rozbity, lusterko urwane...
Gajowy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
- Nie boi się pani tak sama chodzić po lesie? Jeszcze ktoś panią zgwałci...
- Gdyby pan był tak miły... to już bym dalej nie szła...

Miłego dnia życzę Wam kochani
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9777
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 26 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: NOCNE GADANIE
Andrzeju
Pozdrawiam wszystkich zaglądających do tego tematu. Zdrówka wiele życzę i spokoju ducha w tych niespokojnych czasach.
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: NOCNE GADANIE
Grażynko
Devil, jak zwykle z humorem i aromatem kawy,
Pozdrowienia i Serdeczności przesyłam w ten sympatyczny i słoneczny dzionek,
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9777
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 26 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: NOCNE GADANIE
No przecież że miało być taczki, ale już tak ślepa jestem, że "a" z "e" pomyliłam i w sumie te teczki też pasują.
Też gratuluję Grażynce
Tak mi się przypomniała sytuacja, którą nie ma co się chwalić, ale co tam...
W dzień jechało się na narty, a wieczorami imprezowało. Nasze dzieciaki, wówczas w młodszym wieku szkolnym, szalały po korytarzach i windach, gdy rodzice skubali gąski czy też czytali "poważne " lektury. Wreszcie jeden z gości, a dokładniej to kuracjusz sanatorium nie wytrzymał i zwrócił uwagę, jednemu z ojców (naszemu koledze), że jest cisza nocna, a dzieci są zbyt głośno. Kolega na to odpowiedział: "Panie, to nie moje dzieci". Wyparł się swojego dziecka i dzieci znajomych. Dzieciakom coś się powiedziało, żeby były ciszej, ale ogólnie nikt bardzo się tym nie przejął. Na swoje usprawiedliwienie powiem tylko to, że byliśmy młodzi, a młodość jest niefrasobliwa. Jak się jest młodym, to się wydaje, że świat jest nasz, a choroba, czy starość nas nie dotyczy. Jakże inaczej teraz się patrzy na pewne sprawy. Ale z uśmiechem wspominam tamte czasy...
O tak, buziole koniecznie
