Niestety macie Panie RACJĘ .
Gdyby Pani Sprzątająca przy każdym zjeździe na parter windy zdezynfekowała by ją ,i nakazała postój np 1-2 minutowy to ilość chętnych na skorzystanie z wind By zmalała

.
Wiadomo do sanatorium jadą Ludzie z różnymi schorzeniami dla niektórych 2-3 piętro to Mont Everest .
Są tez Osoby ,które za punkt Honoru postawiły sobie ,że 10 czy 11 piętro to pikuś i maszerowały sobie powolutku tym wejściem ewakuacyjnym przez bazę zabiegową .
Zresztą wiele Osób właśnie tamtędy chodziło .
Tamtędy ruch wynosił prawie ZERO.
Oczywiście winda to największe zagrożenie , ale też Ci nie śmiertelni kaszlący czy psikający a zapominający zasłonić Twarz-Usta .
Cóż nie byłem świadkiem ale słyszałem wprost Awanturę gdy Pewna Pani wprost popluła inną w windzie .
Niestety do czasu do kiedy nie zostaną zamontowane kolejne windy to Perła Bałtyku pomimo swej lokalizacji nadal pozostanie jako obiekt raczej nie polecany do Kuracji.
Pomijam już te sławne 3 windy - choć Jedna to tzw Służbowa , ale wielkość pokoi .
Chyba 3-4 lata temu pewien Pan mierzył powierzchnie użytkową i okazało się że spełnia wymogi dla pokoju sanatoryjnego bo chyba przekracza 0,45 m kw od Minimum
Oczywiście liczy się kasa z Funduszu i kasa za pobyt.
Szkoda jedynie że tak bardzo DYSKRYMINOWANI są SINGLE .
Bo są kwaterowani na tym samym metrażu co Małżeństwa z USC