Ostatnio tak osaczają nas złe wiadomości że poszukałam stron z tymi dobrymi i dowiedziałam się mnóstwa ciekawych rzeczy.
Dzisiaj poczytałam o Emememie francuskim artyscie ulicznym , który jeszcze do niedawna był członkiem znanej kapeli rockowej. Kiedy w 2016 r. postanowił „załatać” dziurę na podjeździe do studia muzycznego, odnalazł w sobie nowe powołanie. To, co do tej pory było kłopotliwym brakiem w asfalcie, nagle za jego sprawą i przy odrobinie zaangażowania zamieniło się w prawdziwe dzieło sztuki. Od tamtej pory, za każdym razem gdy Ememem zobaczy ubytek na drodze, czeka na zmierzch, by ruszyć do pracy – pragnie bowiem pozostać anonimowy.
Cytat ze strony dobre wiadomości.
Piękne te jego mozaiki i uwielbiam ludzi pozytywnie zakręconych.
