Witam !
No i jestem w Wieńcu

faktycznie moloch, wszędzie tłum. Przyjęcie zusowców całkiem sprawne , zorganizowane oddzielnie na poziomie -1.Z tv bez problemu można zrezygnować, z parkingu też więc na wejściu 3 stówki w kieszeni.Windy działają ale nie korzystam. Ilość chętnych przeraża

mieszkam na 3 pietrze jakoś daję radę.Pierwszy obiad organizacja 10!!! Przy stolikach po dwie osoby , czyściutko i miłe panie z obsługi

w maseczkach nikt nie chodzi, no może prawie nikt. Na basenie czepki nie obowiązują . Jeszcze o przyjęciu , założyli nam opaski , których nie można zdejmować aż do wyjazdu- w celu

? Każdy też musi podpisywać codziennie rano coś w rodzaju listy obecności , obowiązek także niedziela i święta



.
To wszystko na razie , pozdrawiam
