Spotkania w Świnoujściu

W tym dziale piszemy wyłącznie na temat spotkań, zjazdów, zlotów forumowiczów.
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6256
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 97 razy

Re: Spotkania w Świnoujściu

Post autor: zbigniew165 »

Felice wiem, ze Twoja siostra nie jest na forum i pisałem, że mam informację za Twoim pośrednictwem i za te aktualne informacje dziękuje Tobie oczywiście i Twojej siostrze.
W Rusałce jak byłem ok. 4 lata temu miałem tylko zabiegi w jednym gabinecie, chyba na piętrze, gdzie była niemiła obsługa, ale reszta była ok.
Zobaczymy jak będzie teraz, bo zależy jak się trafi z zabiegami i do jakiego gabinetu.
Dzisiaj przestudiowałem Strefę Płatnego Parkowania w Świnoujściu, ale nic się nie zmieniło przynajmniej na ich stronie w necie.
Gość

Re: Spotkania w Świnoujściu

Post autor: Gość »

Może dlatego, że to trochę taka "fabryka zabiegów", w której nie traktuje się kuracjuszy jak swoich. Będę się upierał, że zabiegi w macierzystym obiekcie to lepsze rozwiązanie. Może za wyjątkiem wyjścia na basen...
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6256
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 97 razy

Re: Spotkania w Świnoujściu

Post autor: zbigniew165 »

Tomek i Kaziu macie rację, bo w obiekcie w którym jest baza zabiegowa muszą się lepiej starać, żeby nie zepsuć opinii i zachęcać do ponownego przyjazdu, nawet komercyjnego.
Tutaj liczy się tylko przerób zabiegów i tyle, ale jak był Covid, to narzekali na brak kuracjuszy i musieli siedzieć na urlopach bezpłatnych w domu. :roll:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21262
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Spotkania w Świnoujściu

Post autor: Felice »

To widzę, że opinia z borowiny potwierdza się :) , prądów siostra nie ma, bo nie może mieć, masaż ma na miejscu w Bursztynie. Ale np taki absurd, ma w dniu wyjazdu zabieg, który chciała przełożyć w planowaniu. Powiedziano jej, że nie jest to możliwe, najwyżej go nie weźmie, równocześnie straszą karą 40 zł za opuszczenie zabiegu. :lol: :lol: :lol:
Powiedzcie, kto mądry planuje zabieg borowinowy w dniu wyjazdu ?
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Spotkania w Świnoujściu

Post autor: darek »

Felice

Ale to jakiś NOWY PPRZEPIS

Ja mam skierowanie do sanatorium do dnia 6 XII .
Wg informacji mam opuścić pokój do godziny 10,00
A zabieg 1 mam o godz 9,30 -Borowina -Szelątanie w misce rąk , natomiast OSTATNI 6-XII o godz 11,45 -Basen Solankowy

MAM zabieg w czasie kiedy ma mnie już nie Być

Poszedłem z tym do Dyr ds Lecznictwa i Okazuje się ,że wg wytycznych NFZ -w ostatnim dniu ma-MUSI być zaordynowany choć jeden zabieg

To są jakieś Kpiny
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Spotkania w Świnoujściu

Post autor: darek »

Gość pisze: 17 sty 2023 14:47 U mnie też mieli zabiegi w dniu wyjazdu o 7 i 7.30 a śniadanie o 8, tylko że wypisy rozdawali dzień wcześniej, więc dużo ludzi zrezygnowało i nie poszło ale byli tacy co poszli a później narzekali. Ale to prawda że ktoś nie myśli jak układa zabiegi.
To ,że dostał Wypis
NIC nie znaczy

Wczoraj spotkałem się z Panem ,który odpuścił sobie PODPISY w ostatnim dniu po śniadaniu się spakował i wyjechał
Dostał Pozdrowienia z NFZ do uregulowania za 1 nie odbyty zabieg
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6256
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 97 razy

Re: Spotkania w Świnoujściu

Post autor: zbigniew165 »

Felice pisze, że masaż w Bursztynie, to ja się zapisze, bo będę pierwszy :lol:
Natomiast co do zabiegów w dniu wyjazdu, to mi akurat to nie przeszkadza, bo jadę swoim samochodem, ale jak ktoś ma pociąg, to faktycznie jest to nie za bardzo dobre rozwiązanie.
Z tego co pamiętam, to jak ja byłem nie było trudno zdobyć podpis, że zabieg się wybrało dzień wcześniej, tylko znowu haczyk, bo teraz zabiegi odbija się podobno kartą z czipem i nie wiem, czy w tej sytuacji jest to możliwe. :roll:
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Spotkania w Świnoujściu

Post autor: darek »

zbigniew165 pisze: 17 sty 2023 16:50 Felice pisze, że masaż w Bursztynie, to ja się zapisze, bo będę pierwszy :lol:
Natomiast co do zabiegów w dniu wyjazdu, to mi akurat to nie przeszkadza, bo jadę swoim samochodem, ale jak ktoś ma pociąg, to faktycznie jest to nie za bardzo dobre rozwiązanie.
Z tego co pamiętam, to jak ja byłem nie było trudno zdobyć podpis, że zabieg się wybrało dzień wcześniej, tylko znowu haczyk, bo teraz zabiegi odbija się podobno kartą z czipem i nie wiem, czy w tej sytuacji jest to możliwe. :roll:
Zbyszek

Ty jedziesz samochodem
ok

Ale będąc w Twoim ulubionym Świnoujściu ma zabieg o 9,45
Dajmy na to Borowinę
Przyjechałem z wygodnictwa i biedy pociągiem
Kupiłem bilet na 10,15

Z całym szacunkiem pomyśl
Ja dam radę
Ale Moja Mama już nie.

Niestety czasy się zmieniły ktoś za przyzwoleniem jakiś DEBIL wymyslił sobie ,że OSTATNI ZABIEG MA BYĆ W DNIU WYJAZDU

Wytłumacz teraz temu DEBILOWI ,że Twoja Koleżanka np z ...Chełma .która ma pociąg np o 8,45 ma wykupić sobie nocleg w Hotelu wyzywić się Bo ma 1 pociąg na Dobę

Nawet Ty gdybys jechał komunikacją masz do siebie Tylko Jedno połączenie.

Zbyszku NIE WSZYSCY sa mobilni
Gość

Re: Spotkania w Świnoujściu

Post autor: Gość »

To dziwne.
W Bajce w Horyńcu zabiegi były tak rozplanowane, że ostatni dzień był od nich wolny. Wypisy wydano ok 12 dnia poprzedniego i każdy mógł decydować, w zależności od możliwości komunikacyjnych, czy wyjeżdża, czy nocuje i jedzie rano, zjadając jeszcze śniadanko... Trzeba było tylko decyzję zgłosić w recepcji, żeby kuchnia mogła ostatnie posiłki zaplanować.
Czyżby na południu Polski ten przepis nie obowiązywał?
Awatar użytkownika
Muzyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1807
Na forum od: 23 mar 2018 19:45
Oddział NFZ: Małopolski
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 3 razy

Re: Spotkania w Świnoujściu

Post autor: Muzyczka »

Drogi Darku

Może chodzi o zasadność i o przyznanie sanatorium pieniędzy za pacjentem, łącznie z ostatnim dniem w sanatorium, by wykazać tam "na górze" czy też według ich przepisów, że kuracjusz był, musiał być, bo miał jeszcze zabiegi lub jeden zabieg w dniu wyjazdu..... Hm .

Ale jak to ma się do tego, że w tym samym dniu wyjeżdżają i przyjeżdżają nowi... nie zawsze tak jest, czasem jest jedno dniowa przerwa. Ale co !- acha- nowi wtedy jeszcze nie mają zabiegów...

Więc jeśli mają dać im te pieniążki za dany dzień ostatni, tj zapłacić sanatorium - to może muszą wykazać się zasadnością, że był zaordynowany wtedy jeszcze zabieg...????

Nie wiem, skąd mają takie przepisy....

Są sanatoria, gdzie "idą na rękę" i można dogadać się. W Świnoujściu niestety nawet sama miałam zawsze w dniu wyjazdu nie jeden zabieg - kiedyś udało się na godz.7 przeplanować hydromasaż solankowy...A i czasem są różne sytuacje, i też trzeba przeplanować, bo np. coś się stało i zabieg nie odbył się. .. wtedy nie ma wyjścia i też na koniec go dadzą, bo np.nur na miejsca o innym czasie, a i wszystko zajęte...bywa różnie.

W Perle Bałtyku dla niektórych, co kupili bilet na wcześniejszy wyjazd tj dzień przed zakończeniem turnusu- to musieli płacić za tzw pustostan ...a inni potrafili się dogadać i nie było problemu że wyjeżdżali wcześniej.. różnie z tym bywa ..

W przypadku osób, które jedyne mają połączenia do domu raz na dobę, to wydaje mi się, że powinni być wyrozumiali...
Często bywa odwrotnie, że wyjeżdżają bez uzasadnienia wcześniej.... Pomijam sprawy losowe..
Wypisy zawsze są przygotowywane dużo wcześniej.
Wydaje mi się, że wszystko zależy od danego zarządu uzdrowiska, co ma pod sobą sanatoria...i jak to wszystko planują, organizują, respektują i praktykują... A może nie?!....
ODPOWIEDZ