Też codziennie byłem na promenadzie, plaży, w strefie nadmorskiej i chyba się zanosi, że po pobycie sanatorium Bursztyn ponownie podejmę pracę w tym uzdrowisku na dłuższy okres czasu.
Na razie za trzy dni melduję się w Bursztynie i sprawdzam, czy coś się zmieniło od stycznia 2022 r. kiedy opuściłem Świnoujście po rocznym pobycie w tym uzdrowisku.



