Sanatorium Ciechocinek Wrzos

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Ewik13
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 9
Na forum od: 18 kwie 2010 19:20

Sanatorium Ciechocinek Wrzos

Post autor: Ewik13 »

Napiszcie jak tam jest.Informacje,które do tej pory zebrałam są tak sprzeczne,że sama nie wiem.Może ktoś tam był i podzieli się ze mną swoimy obserwacjami.Ja jeszcze w dodatku jestem osobą palącą i chciałam się dowiedzieć, gdzie i kiedy można w obrębie sanatorium palić.Jadę pierwszy raz,cała wystraszona.Z góry dziękuję.
brydzia
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 31
Na forum od: 10 lis 2009 22:43

Re: Sanatorium Ciechocinek Wrzos

Post autor: brydzia »

Witaj, z założenia ustawy , nigdzie na terenie placówek słuzby zdrowia nie mozna palić.
Wiec na terenie budynku na pewno nie ma takiej mozliwości.
Ja byłam w Ciechocinku , w "Gracji" od 24.11.09-21.12.09-było pod koniec juz bardzo zimno, i paliło sie , albo na balkonie, albo na dworzu-ma to swoje plusy, jak masz się ubrac i zjechac z 4 pietra........odechciewa się palić:)))

Nie znam tego sanatorium, nic nie napisze na jego temat-ale ja tez jechałam cięzko przerażona-jak napisałam w swoich wrażeniach-nie taki diabeł straszny, mozna wytrzymać, i pare osób to potwierdza.
Wiec do opinii podchodz baaaaaardzo spokojnie.
Pozdrawiam
Grzegorz
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 67
Na forum od: 20 gru 2008 16:15

Re: Sanatorium Ciechocinek Wrzos

Post autor: Grzegorz »

Ewik, a coś ty taka palaczka, że nie wytrzymasz miesiąca? W sanatorium na pewno nie będziesz mogła palić, tak jak napisała Brydzia, gdy ja byłem w Gołdapi to wszyscy palili na podwórku przed wejściem. Ja jestem niepalący ale tam też się skusiłem, bo choć przyznam, że wyglądało to komicznie, to przed 22:00 gdy zamykano wejście, wszyscy wylegali przed budynek i palili, palili, palili, jakby to był ostatni papieros w ich życiu :)
Rzuć palenie, będziesz miała doskonałą okazję w sanatorium :)
Ewik13
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 9
Na forum od: 18 kwie 2010 19:20

Re: Sanatorium Ciechocinek Wrzos

Post autor: Ewik13 »

Witam Brydzia,dzięki za potrzymanie na duchu,Napewno nie taki diabeł straszny,jak go malują.Ale i tak jestem pełna wątpliwości,czy jechać.Dzwoniłam tam ale o pokoju 1-osobowym, mam ze skierowaniem z FNZ zapomnieć.Dwójki przede wszystkim dla małżeństw i osób niepełnosprawnych z opiekunami.Kroi mi się trójka.Nigdy z obcymi nie mieszkalam.Jestem dość zestresowana,łażę po nocy,otwieram oknna itd.Chyba wezmę zapas tabletek na spanie!!No i jeszcze te palenie.Makabra.Jakbyś jeszcze miała jakieś podpowiedzi,to napisz. :shock: Pozdrowienia. :shock:
Ewik13
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 9
Na forum od: 18 kwie 2010 19:20

Re: Sanatorium Ciechocinek Wrzos

Post autor: Ewik13 »

Grzegorz,zaraz wiadać,żeś nie palacz i nie zdajesz sobie sprawy jak to jest.Ja też pewno będę o 22-giej stała przed budynkiem i paliła,paliła,paliła.Nie pochwalam ale takie życia.Mówią,że Ciechocinek wart tego,żeby się pomęczyć.Jadę z Katowic,bezpośrednim autokarem pod sanatorium,to może już po drodze,znajdę jakąść bratnią duszę,z którą będę mogła zamieszkać.Zobaczymy.Pewno takie wątpliwości ma większość,bo nigdy nie wiesz na kogo trafisz.Trzy tygodnie to długo,jak się nie zgramy,to mogiła.Pozdrowienia :roll:
Grzegorz
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 67
Na forum od: 20 gru 2008 16:15

Re: Sanatorium Ciechocinek Wrzos

Post autor: Grzegorz »

A co się tak boisz? Ile ty masz lat Ewik13? U mnie tez nie było jedynek i też nie wyobrażałem sobie jak to będzie ale się nie bałem. Miałem dwóch ludzi w pokoju, dogadaliśmy się szybko, byli po prostu normalni. Znalazłem też super towarzystwo wśród innych kuracjuszy. Przez te 4 tygodnie (bo byłem z ZUS) to normalnie można było razem konie kraść :)
Nie bój się, to przygoda życia jeśli nigdy jeszcze takiej nie miałaś, musisz tylko być pozytywnie nastawiona do świata. A i jakiś romans się trafi może ;)
Ewik13
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 9
Na forum od: 18 kwie 2010 19:20

Re: Sanatorium Ciechocinek Wrzos

Post autor: Ewik13 »

Dość sporo,jeżeli chdzi o lata i chyba dlatego mam takie obawy.Mówisz romans,no nie wiem,czy chciałabym coś zmienić w moim życiu.
brydzia
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 31
Na forum od: 10 lis 2009 22:43

Re: Sanatorium Ciechocinek Wrzos

Post autor: brydzia »

Ewik, ja tez się bałam, nie boja się idioci, którzy nie maja wyobrażni-to po pierwsze!
Na szczęście przełozona pielegniarek , która nas kwaterowała, wsadziła mnie do dwójki, i dała tak fajną Elkę, że w chwilach największej tesknoty za domem, trzymałyśmy sobie nawzajem chusteczki przy oczach:)))) tęskni się, oj tęskni.
Były u nas przypadki, że po 3-4 dniach się przeprowadzali-bo komus nie pasowało towarzystwo, ale personel idzie na wszystkie układy, aby kuracjusze byli zadowoleni.
Jedynka mówisz??? hmmm, u nas jeden Pan miał jedynkę-jaki był efekt???że cały czas, którego nie spędzał na zabiegach, spędzał na sali TV, albo na korytarzu-bo zawsze kogos tam można było spotkać, a jemu samemu było smutno i zle, więc nie upieraj się, przy tej jedynce.
Ja w 2009 roku miałam 39 lat, dostałam Elę, która była dokładnie 10 lat starsza, ale dziewczyny w moim wieku, były z Paniami, dużo starszymi, o ciekawym życiu, zawodach, od których można się było wiele nauczyć i dowiedzieć, a jednocześnie ciepłych, normalnych.
Nie nastawiaj się żle, poprosisz , aby dali z Toba w pokoju osoby o zblizonych datach urodzenia i będzie super.
Zazdroszczę, że jedziesz w takim fajnym terminie, ja pod koniec pobytu miałam już -20 i dzień taki krótki, ze o g. 15 było ciemno.
Pisz , pytaj, wszystko opowiem.
Nie bedziesz pierwsza, Asię tez "trzymałam " za rękę, a poczytaj jej wpisy-wróciła zadowolna.
K.
Ewik13
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 9
Na forum od: 18 kwie 2010 19:20

Re: Sanatorium Ciechocinek Wrzos

Post autor: Ewik13 »

Ja też jestem ta starsza,tylko młoda na duchu.Wolałabym by nie kierowali się moją datą urodzenia.Lepiej się czuję z młodszymi.Już podjęłam decyzję i zamówiłam transport.Raz kozie śmierć.Wszystko trzeba przeżyć.Zobaczyć,poczuć,żeby nic w życiu nie przeoczyć.Będę dzwoniła do sanatorium .Czy są ręczniki,czajnik itd.Żeby nic zbytecznego nie wozić,bo jadę autokarem,więc jestem ograniczona z bagażem.Brydzia,jak możesz jeszcze coś podpowiedzieć,to będę wdzięczna.Za już-zainteresowanie już bardzo dziękuję.Pozdrowionka
brydzia
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 31
Na forum od: 10 lis 2009 22:43

Re: Sanatorium Ciechocinek Wrzos

Post autor: brydzia »

"Wrzos" jest vis a vis "Gracji"-bywałam tam na kiermaszach:)))) najczęściej kamieni szlachetnych.
Co podpowiedzieć?????-najgorsze są sobotnie popołudnia i niedziele-wolne od zabiegów, i wtedy sie tęskni.:((((
Weż balsam do ciała-po basenie z solanką mozna zadrapać się na smierć-a jest to typowy zabieg dla ludzi z chorymi narządami ruchu.
Nie wiem jaki masz "temperament" / nie, nie:))) mam na mysli ten drugi ")))/ , ale ja , żeby szybko zleciało, w weekendy jeżdziłam na wycieczki-byłam w Toruniu , byłam na pieszej po Ciechocinku, duzo czytałam, i rozwiązałam chyba najwięcej krzyżówek w swoim życiu.
Klapki / nie stawaj nigdzie bosymi stopami/, kostium kąpielowy, ludzie, którzy byli we Wrzosie chwalili kuchnie-więc głodna nie będziesz.
Jest kawiarenka internetowa, pewnie mogłabys wziąć laptopa/spytaj, czy jest w sanatorium dostęp wi-fi/
Jest to taka sama przygoda dla dorosłych ludzi, jak kolonie dla dzieci.
My mielismy troszkę ciężej, bo to okres przedświateczny/ turnus kończył się 21.12.2009/, więc tęskniło się podwójnie!!!
Ciechocinek jest bardzo zadbany, zielony, wszędzie klomby z kwiatami, parki-bedziesz zadowolona, zobaczysz.
A jesli nawet czegoś zabraknie, to sa sklepy-zawsze możesz dokupić.Kiepsko jest z bankomatami-tzn. są 2 czy 3, ale jakiś takich mało wg. popularnych banków:)))
Tężnie są cudne.....straszszszsznie Ci zazdroszczę tego terminu.
Jest super cukiernia, gdzie dają zaje.......... ciastka, i jeszcze lepszą kawę-my z Elą, tak w niedzielę rano zawsze byłysmy stałymi klientkami:)))
Nie wiem , co jeszcze.......książek nie targaj ze sobą-jest biblioteka w mieście i napewno coś można wyporzyczyć w sanatorium.
Ja zostałam przywieziona przez męża, a wracałam sama / koszt paliwa 280 pln-koszt busa na prywatnej linii 42 pln/, więc nadmiar bagazu wysłałam do domu pocztą kurierską:)))))A jak wyjdziesz z Wrzosa i spojrzysz w lewo......to ten bunkier , to własnie "Gracja", na wprost masz Pałacyk Prezydencki i park.
Aha, zwracają za dojazd, i w sumie nie ważne czym jechałaś i za ile, tylko wypełnia się druczek z recepcji i liczą drogę pociagiem 2 kl x2 i dostajesz gotówke do ręki:)))) Więc na ciastka i kawe w niedziele masz. Były panie, które w sobote i niedzielę na posiłkach stawiały sie na galowo-czarna spódnica , biała bluzka, perły na szyji........:)))) hm, ja miałam głownie sportowe ciuchy, i dlatego, po tygodniu jakaś pani, wzięła mnie za rehabilitantkę:)))))
Po co ci TV??? maj, wszystko kwitnie dookoła, pachnie a Ty chcesz w tv patrzeć??? Pozdrawiam K.
ODPOWIEDZ