Wspolny wyjazd malzonkow

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6231
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 71 razy
Podziękowano: 77 razy

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

Post autor: Bibi2 »

Do sanatorium jeżdżę sama , ale gdybym jechała z mężem czy partnerem to zrobiłabym co możliwe aby być razem.
Preferuję jedynki ale raz byłam w dwójce, raz w trójce i raz w czwórce , także wiem jak jest .
W każdym oddziale NFZ jest info, że nie zapewniają małżeństwom pokoju dwuosobowego ale jest jak jest .
Ośrodki dla spokoju dają te dwójki małżeństwom , tak dla spokoju bo jak ich rozdzielą to będzie jazda łącznie z TV .
Wiem, sprawiedliwość, uczciwość, równość .... ale to życie .
Nawet prywatnie można dostać pokój z kimś, rezerwując termin należy określić się - tego nie trzeba porównywać do pobytów sanatoryjnych.
Kiedyś koleżanka mieszkała w studio gdzie małżeństwo było w dwójce , a ona w jedynce , można było mieszkać bezkonfliktowa ale pani żona przez cały turnus nie odzywała się i wszystkie "łazienkowe " przybory były u nich w pokoju . Cóż powiedzieć - dziwoląg
Idealnie byłoby gdyby każdy mieszkał tak jak chciał :)
Awatar użytkownika
strapper
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1577
Na forum od: 26 lut 2014 08:22
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 1 raz

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

Post autor: strapper »

Dzień dobry
Krynica wojskowy cztery lata temu małżeństwo przy jednym stoliku w jadalni. Na obiad przychodzili zawsze wcześniej i pani wybierała zupę z wazy z tym najgestrzym ,, bo mąż tak lubi zupy ,,
Surówką też nie mogła się oprzeć.
Skończyło się.... cóż, lekką awanturka. :roll:
Awatar użytkownika
strapper
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1577
Na forum od: 26 lut 2014 08:22
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 1 raz

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

Post autor: strapper »

Od tego czasu z tym zdarzeniem kojarzą mi się małżeństwa w sanatorium :lol:
Gaba
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 643
Na forum od: 29 sty 2010 13:46
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 2 razy

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

Post autor: Gaba »

Z NFZ zawsze jadę z mężem ,bo tylko on wytrzyma ze mną w pokoju :lol: jak jadę sama to zawsze mam jedynkę ,więc jak pisałam już prędzej jadąc z mężem nie zabieram jedynki-a mam schorzenie które mi to by gwarantowało :oops: . ,czuje się usprawiedliwiona ;)
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

Post autor: Felice »

Idąc tym tokiem myślenia zabieram dwójkę tym co nie mają zaświadczenia, by jedynkę otrzymać.
Ja nie składam w ogóle wniosków do NFZ do sanatorium by nie mieszkać w zbiorowych pokojach. Zaświadczenie o potrzebie ( nie wyżebrane od lekarza i nie naciągane) posiadam.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

Post autor: Felice »

strapper pisze: 18 kwie 2023 13:13 Od tego czasu z tym zdarzeniem kojarzą mi się małżeństwa w sanatorium :lol:
A mnie z tym, że prawie zostałam pobita o to, że w basenie zajęłam stanowisko obok pana... jak się okazało z aktem własności nawet na przestrzeń wokół niego :lol: ... to tak dla uśmiechu :D
Gaba
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 643
Na forum od: 29 sty 2010 13:46
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 2 razy

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

Post autor: Gaba »

to i i ja do śmiechu ...swego czasu w Lądku przychodzimy rano na śniadanie (przyjechaliśmy dzień przed) usłyszałam wypowiedź -
"no tak przyjechała dzień przed ,żeby zgarnąć sobie..." ...bardzo długo nie mogło do tej Pani dotrzeć ,że to męża sobie "zgarnęłam" ;)
Gaba
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 643
Na forum od: 29 sty 2010 13:46
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 2 razy

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

Post autor: Gaba »

.... po czym poznać małżeństwo na tańcach prawdziwe od sanatoryjnego? takie pytanie zadał kiedyś "Łysy na dechach "w Krynicy
-prawdziwe : ona rozgląda się i mówi ,ale mam dobrze, on rozgląda się i mówi ,ale bym miał branie ...
-sanatoryjne tańczy wpatrzone w siebie :lol:
Awatar użytkownika
Atina
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 13164
Na forum od: 19 sie 2011 09:29
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękował: 158 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

Post autor: Atina »

Felice pisze: 18 kwie 2023 15:02
strapper pisze: 18 kwie 2023 13:13 Od tego czasu z tym zdarzeniem kojarzą mi się małżeństwa w sanatorium :lol:
A mnie z tym, że prawie zostałam pobita o to, że w basenie zajęłam stanowisko obok pana... jak się okazało z aktem własności nawet na przestrzeń wokół niego :lol: ... to tak dla uśmiechu :D
:lol: :lol: :lol: dawno tak się nie uśmiałam :lol:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

Post autor: Felice »

Atinko wtedy nie było mi do śmiechu... wyszłam na pierwszą ladacznicę sanatorium, która tylko czyha na cudzych mężów... A mnie tylko zmieniono godzinę zabiegów, podpłynęłam do wolnego miejsca ... :D
Gaba plotki o rozpustnych kobietach które tylko czekają by kogoś poderwać są równie mocno przesadzone, jak te, że małżeństwa są źle postrzegane i przez kuracjuszy i przez personel.
Ty bronisz swojej pozycji jako żona, a inne kobiety patrzenia na nie przez pryzmat wilczycy polującej na ofiarę.
ODPOWIEDZ