Kręgosłup szyjny

Rehabilitacja narządu ruchu. Sanatoryjne leczenie chorób stawów, kręgosłupa, ograniczenia ruchowe, stany pourazowe stawów i kości.
forumowicz

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: forumowicz »

DZiewczyny może jakaś nazwa klubu? :?: :lol: tak na początek? ;)
forumowicz

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: forumowicz »

No to fajnie Anusia :) konkurs na nazwę klubu ogłaszam za otwarty :lol: :lol: :lol: :kwiat: Kto ma propozycje wpisywać proszę :lol:
forumowicz

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: forumowicz »

Rachel pisze:
kruszynka pisze:Rachel i Alicjo :) bardzo dziękuję za info .Coś niedobrego dzieje się ze mną :lol: Ból kregów szyjnych ,ból lewego barku i całej ręki ,ale juz niebawem wizyta u pani neurolog .Poproszę o rezonans i zobaczymy cóż to się nagle stało :) Pozdrawiam :kwiat:
Witaj w klubie. Ja mam to od stycznia 2013. Moje ręce, jak zresztą opisałam w tematycznym wątku, zaczynają odmawiać mi posłuszeństwa. Najgorsze jest to, że i nogi przestają odmawiać posłuszeństwa no i mięśnie... Co się dzieje!? Nie mam pojęcia, ale też przede mną konsultacje lekarzy specjalistów (kardiolog i ortopeda) a także neurolog, która to po obejrzeniu mojego MR szyjnego sprzed 10 lat, w którym to czytamy m.in.: tylna, centralna wypuklina jądra miażdżystego na poziomie C6/C7 zwężająca przednią rezerwę płynową oraz nieznacznie modelująca przednią powierzchnię rdzenia szyjnego, odpowiedziała: koniecznie trzeba powtórzyć MR i... zapisała mnie na wizytę na czerwca 2014 nie dając skierowania na badanie :(. Bywają dni, że nie mam czucia w rękach, a o tym aby podnieść ręce do góry i np. przypiąć firanki to mowy nie ma. Ostatnio szklankę z herbatą trudno było mi do góry podnieść. Ot i cała prawda o "szyjnym" :(
Rachel coś mi przyszło teraz na myśl ...poczytaj o miastenii w necie tylko od razu nie panikuj. :)
ninak
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 200
Na forum od: 15 lis 2012 16:21
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 8

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: ninak »

Kruszynko-poczytaj na; Kafeteria-przepuklina jądra miażdżystego;Tam to można się przerazić ogromem bólu jaki sprawia kręgosłup.Oprócz bólu czy niedowładów jest jeszcze niedotlenienie bo przepuklina uciska naczynia krwionośne w szyi.Wtenczas kręci się w głowie i jest się posiniaczonym bo obija o meble ,drzwi.Neurochirurg poradził mi żeby od razu położyć się z głową minimalnie odchyloną do tyłu.Pomaga.Niestety, miejsca publiczne odpadają :D
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: Rachel »

Ja chętna jestem dosiąść się ale dla mnie Martini poproszę. Whisky nie piję nawet z lodem, a lodu Ci u mnie dostatek tej zimy :)
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: Rachel »

Kruszynko, tak też zrobiłam gdy tylko o tej przypadłości tu na forum przeczytałam. Nie przeraziłam się bo też i na 100% u siebie tego nie zauważyłam, ale za to u mojej mamy, która też od około roku cierpi na ból barku, karku i połowy pleców to tak.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: Felice »

Oj tak,oj tak...mnie najpierw diagnozowano krążeniowo,bo przewracałam się z powodu nagłych zawrotów głowy,bólów głowy.Robiono przepływy,i całą masę innych dupereli,dość uciążliwych i wcale nie obojętnych dla organizmu.Jak już byłam na etapie braku czucia i niedowładu lewej ręki poszło szybko.Od rezonansu o który w tamtym czasie było baaaaaaaaaardzo trudno,konsultacji neurochirurgicznej do operacji około 6 tygodni.
Wcześniej byłam dwa kolejne turnusy w sanatorium (po pierwszym pobycie lekarz przedłużył na drugi,w sumie 48 dni) i rehabilitacja niestety nie była tak skuteczna,jakby oczekiwano.
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: Rachel »

No ja mam okropne drętwienia i mrowienia rąk, ale moje ręcę zresztą jak i nogi i reszta ciała jest potwornie zimna. Marznę jak diabli. Mówię do męża, że ja nie mam w ogóle krążenia. Moja krew stoi w miejscu. Może stąd takie skurcze, drętwienia tych rąk. Poza tym mnie bolą mięśnie rąk. No nie tak mocno i nie cały czas. Gdybym to była przepracowana, ale o to chodzi, że ja nic robić nie mogę. Martwi mnie to aby nie były to zaniki mięśni, ale niby skąd? :(
Awatar użytkownika
anusia153
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3923
Na forum od: 08 gru 2013 08:04
Staż sanatoryjny: 4

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: anusia153 »

ninak pisze:Kruszynko-poczytaj na; Kafeteria-przepuklina jądra miażdżystego;Tam to można się przerazić ogromem bólu jaki sprawia kręgosłup.Oprócz bólu czy niedowładów jest jeszcze niedotlenienie bo przepuklina uciska naczynia krwionośne w szyi.Wtenczas kręci się w głowie i jest się posiniaczonym bo obija o meble ,drzwi.Neurochirurg poradził mi żeby od razu położyć się z głową minimalnie odchyloną do tyłu.Pomaga.Niestety, miejsca publiczne odpadają :D
ninak :kwiat: czytając o przepuklinie jądra miażdżystego - dyskopatii w odcinku szyjnym czy piersiowym kręgosłupa , to jedno a przeżyć taki ból to drugie. Ja przez to wszystko przeszłam . Hm ......mam nadzieję, że przeszłam , ale raczej to niemożliwe , po operacji jak słusznie napisała Alicja , "lecą" poziomy siadujące , i już mam tego trochę więcej niż tylko początki.

Ale nie mamy co się nawzajem nakręcać , czy straszyć.

Dziewczyny nie ma co się przedwcześnie stresować , najpierw diagnoza . Na razie głowa do góry i do przodu , może nie jest tak źle jak to wygląda.

Mogę tylko doradzić, nie wolno bagatelizować takich objawów jakie macie bez względu na to czy to jest związane z odcinkiem szyjnym czy piersiowym kręgosłupa , czy objawy te są wynikiem innej jednostki chorobowej. Pozdrawiam :kwiat:
ninak
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 200
Na forum od: 15 lis 2012 16:21
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 8

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: ninak »

Anusiu, przecież wiesz że, dni bez bólu są piękne. :D :kwiat:
ODPOWIEDZ