sanatoryjne reminiscencje przed północą
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9670
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 26 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą
- Czarodziej
- Super Kuracjusz

- Posty: 605
- Na forum od: 26 gru 2019 13:11
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 5
Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą
rozumiem, iż jakiś zamęt miesza Ci Balroga z bałrogiem..
Być może....A więc krzyknę jak on...
Nigdy nie wybieramy sami takich dróg. Zmuszają nas do tego koleje losu. -jakże to prawdziwe...
Czasem trzeba przejść przez ogień i głęboką wodę. Zapomnieć wiele z tego, co – jak mi się zdaje – wiem; nauczyć się za to wiele z tego, co kiedyś się zapomniało. Widzi się mnóstwo rzeczy dalekich. Lecz nie dostrzega mnóstwa najbliższych.
Przecież przez trudne doświadczenia, schodzenie do najgłębszych otchłani ciemności jest bardziej możliwe osiągniecie kolejnych stopni dojrzałości, a nawet zupełnej przemiany świadomości, która zwana jest oświeceniem, przebudzeniem lub zbawieniem.
Więc pewnie tak....ale ...moja droga...jest inna...jest wiele prawd....tak jak dróg również jest wiele..
po za ty ..biały... szary.... a wolę kolorowy jak już
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9670
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 26 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą
Powiedziałeś A, trzeba więc powiedzieć Ą. Czy reszta drużyny ucieknie? Być może tak, a może to nie będzie konieczne?
Tak, zanurzenie się w odmętach ciemności może nas rozwinąć, przebudzić, wiem, bo doświadczyłam, ale może też pogrążyć jeszcze bardziej, jak Barloga.
Kolory są piękne i mówi Ci to osoba, która tkwiła przez pewien czas w czerni, bieli i szarościach. Choć je niemal porzuciłam, to wciąż czuję do do nich respekt.
A biel może symbolizować światłość, ale skoro chcesz być Kolorowym Czarodziejem, to też pięknie.
Ale z czarodziejów to chyba najbardziej lubię Radagasta.
- Czarodziej
- Super Kuracjusz

- Posty: 605
- Na forum od: 26 gru 2019 13:11
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 5
Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą
ale on prawdopodobnie zginął...a ja ..nie zamierzam
Światło białe jest mieszaniną barw. Widmo światła białego jest to zestaw kolorów od fioletowego do czerwonego, płynnie przechodzących jeden w drugi, będący wynikiem rozszczepienia wiązki światła białegoA biel może symbolizować światłość, ale skoro chcesz być Kolorowym Czarodziejem, to też pięknie
czy teraz już wiesz dlaczego kolorowym?
aleś Ty uparta...
cudowny dzień się zapowiada
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9670
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 26 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą
Teraz już wiem. Dla mnie możesz być kolorowy, a nawet tęczowy, ja wszystko zaakceptuję.czy teraz już wiesz dlaczego kolorowym?![]()
![]()
Oj tam, oj tam, dwie literki zamieniłam miejscami i zaraz afera.
Przynajmniej nie czytamy już sobie w myślach, bo zaczęło to mnie trochę przerażać.
A uparta to jestem jak cholera, ostrzegałam.
- Czarodziej
- Super Kuracjusz

- Posty: 605
- Na forum od: 26 gru 2019 13:11
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 5
Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą
w myśleniu moim mogę byćDla mnie możesz być kolorowy, a nawet tęczowy, ja wszystko zaakceptuję
w realu....hmmm...tak odpowiem, znów muzycznie
"Och Ziuta ja wiem że nie ma brzydkich kobiet
Tylko wina czasem brak
Lecz Ziuta gdy wytrzeźwieje człowiek
Wtedy inny gust ma inny smak"
Oh, Ziuta -Ireneusz Dudek
Ty uparta...Ja upierdliwy..różnimy się..i to pięknie
- Czarodziej
- Super Kuracjusz

- Posty: 605
- Na forum od: 26 gru 2019 13:11
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 5
Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą
uważaj teraz Hexe, bo Tobie miałem zdaje się cos tam udowodnić....parafrazując mema internetowego.."coś niecoś, potrafię.."Czarodziej pisze: 17 kwie 2023 21:32 1. Używając różdżek hiszpańskich - fizycznie , nic nie odczuwam....one wychylają się samoistnie, bez mojej ingerencji ...i niestety , nic nie czuję...ani ciepła, zimna, ani nic ...innego...żadnych sił...a ewidentnie jest ruch...
gamoń ze mnie totalny, bo idąc za prawami fizyki ,byłem już dumny , iż mi różdżki działają zarówno w wykonaniu z drutu stalowego jak i miedzianego , czyli magnetyka i niemagnetyka... a w pandemii, "odkryłem że....
czy to metal, niemetal, plastik, drewno, trawa, papier...sam jestem w szoku..
bo momentalnie zrodziło mi sie pytanie? jakiego rodzaju energia tu działa??? tym bardziej, że fizycznie moje dłonie nic nie czują...
- Czarodziej
- Super Kuracjusz

- Posty: 605
- Na forum od: 26 gru 2019 13:11
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 5
Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą
te moje "uzdolnienie" pomocne jest np. w mojej pracy, często na planach są błędy lub nie ma zaznaczonych rur , kabli i innych mediów, pomaga mi to omijać przeszkody ....bez walki w sądach....że coś komuś zniszczyłem...
dzięki temu mogę u kogokolwiek pokazać faktyczny przebieg czegokolwiek co jest w ziemi a czasem nawet tego co było kiedyś zakopane...i to jest ciekawe
mogę określić gdzie jest woda, gdzie kopać studnie, staw...
mogę odszukać coś co jest lub było zakopane, ukryte w ziemi...
mogę pokazać rozkład promieniowania w mieszkaniu, w miejscach odpoczynku czy snu - które ewidentnie wpływają na nasze samopoczucie...
...no sam jeszcze nie wiem co mogę.....
- Czarodziej
- Super Kuracjusz

- Posty: 605
- Na forum od: 26 gru 2019 13:11
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 5
Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9670
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 26 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą
Ale umiejętności mogę tylko pozazdrościć, ale tak tylko trochę, bo zazdrość to niekorzystny stan, więc tylko przez małą chwilunię.
