Jak nic, Basia przygruchała coś w tym Ciechocinku, bo Jej się dusza wyrywna zrobiła
Do szkoły już bym nie poszła Kaziu, nie ten umysł, jak nic od gamoni by ubliżali za nieprzyswajanie wiedzy
A wyjazd

no roją się w umyśle wrześniowe harce

bo w wakacje trzeba siedzieć w domku i wnuki zabawiać w jakimś cieniu
