Podziękowania i ode mnie. Przeczytałam z zaciekawieniem szczególnie, że bywałam tam ale wiele lat temu. Mieszkałam w Ustroniu (po drugiej stronie Kogi -teraz już tego sanatorium nie ma ) a stołówka była w Kodze. Pokoiki, które widziałam były bardzo malutkie i ogólnie kiepskie . Później jak byłam w Kudowie , w Kodze trwał remont , widziałam nową elewację, myślałam, że i w środku wielki remont ale z Twojego opisu wnoszę, że bez fajerwerków.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
