Nutka pisze: 16 sie 2023 10:28
Kleinehexe pisze: 12 sie 2023 18:06
....... i dwoma sporymi siedzuniami sosnowymi.
Nigdy takich kwiatków nie zbierałam

ciekawe jak to smakuje
ale nie będę zbierać, bo się grzybów boję, których nie znam, ale jakbyś Ty zrobiła, tobym skosztowała
Nutko, to jesteś jednak ryzykantką,

bo jadłam tego grzyba pierwszy raz w życiu. Żyję, halunów brak

, ale nie żałuję, był smakowity i bardzo pożywny. W ubiegłym roku naszłam takiego kalafiora w lesie, ale nie odważyłam się go spróbować. Jak się potem obczytałam, naoglądałam i nasłuchałam na jego temat, to żałowałam, że rozsądek wziął górę, bo uważa się go za jednego ze smaczniejszych grzybów. Do tego ma wiele właściwości prozdrowotnych. Pomylić go można z siedzuniem dębowym, ale ten też jest jadalny, tyle że nie można go zbierać, bo jest pod ochroną. Choć moim zdaniem taka ochrona nic nie da w lasach wycinanych na potęgę.
