Przypomniało mi się , że pominęłam w mojej opinii , ważną osobę
Otóż pani dyrektor , to młoda , energiczna , kontaktowa i zawsze uśmiechnięta osoba . Pokój ma tuż obok recepcji , Ona codziennie była widoczna , rozmawiała z kuracjuszami .
Turnus ZUS u , w dniu wyjazdu docenił publicznie nie tylko panią dyrektor , ale wszystkich pracowników . Zasłużyli na to , bo to na prawdę ludzie z pasją , na każdym szczeblu . Kuracjusz dla nich jest gościem , a nie złem koniecznym . Wiadomo , zawsze znajdzie się ktoś mniej przyjazny , ale ... byłam już w kilku sanatoriach i tę ekipę oceniam najlepiej .
Panowie techniczni ... jest Ich dwóch .. zawsze byli pomocni , żaden nigdy nie okazał niechęci , nie było u nich słowa ... później .... jeśli ktoś o coś prosił , pomagali od zaraz . Wokół budynku czyściutko .
Dodam jeszcze , że przy budynku jest duży taras z krzesełkami , stołami , zadbany ogród dookoła budynku .
W pokojach szerokie łózka z wygodnymi materacami .... jedna pani narzekała mocno na materac , być może Jej był zużyty , trudno ocenić , ale ta pani narzekała tez na wiele innych rzeczy .
O co jeszcze kuracjusze często pytają .... wyjazd dzień wcześniej tylko za opłatą ... prawie 170 zł za dobę .
W nocy nie ma pracownika recepcji , jest tylko dyżur pielęgniarski , w pokoju za recepcją .
Późniejszy powrót możliwy , ale trzeba to zgłosić przed wyjściem
