Witam wszystkich zainteresowanych sanatorium Perła w Ustce.
Wróciłam kilka dni temu zadowolona

z pobytu nad morzem w porze zimowej.

Odpowiednie ubranie np termiczne uchroni od zimna i wiatru.Spacerowałam ogólnie 4-5 godzin dziennie w mróz, wiatr i w pięknym słońcu z dodatkiem śniegu.Sanatorium położone w lesie, bardzo blisko morza, 2-2,5km od centrum.Dla piechurów super sprawa.Dużo czystego powietrza.Codziennie rano wychodząc na balkon słyszałam szum morza,który pozytywnie wpływał na mnie na cały dzień.Zabiegi na miejscu co jest wielkim plusem.Baza zabiegowa średnia, brak basenu do pływania i basenu do ćwiczeń, można skorzystać z basenu do pływania w hotelu Jantar i Lubicz za opłatą zniżkową.Z mokrych zabiegów w wannie najfajniejsza borowina,obsługa zabiegowa miła.Jedzenie..daj Boże każdemu tyle jeść na co dzień w domu, kelnerki humorzaste ale nie wszystkie.Kawiarnia na miejscu,bardzo miła barmanka, zespół Brillance przygrywający dla tych co lubią wieczorne zabiegi nierefundowane, a potrzebne dla ducha i ciała, relaksu po całym dniu.
Nie wiem dlaczego ludzie myślą, że nad morze powinno jechać się tylko latem.Uwierzcie mi, że zimą jest pięknie.Każdego dnia morze pokazywało swoje walory, plaże, słupki drewniane w morzu "poubierane " w śnieżne czapeczki, włosy lub suknie coś pięknego.Latem nie ma takich atrakcji.Las sosnowy,dróżki do spacerowania pozwalają odetchnąć kręgosłupowi od twardych nawierzchni.i to powietrze..drogi oddechowe mają raj.
Był to mój trzeci wyjazd do sanatorium , poprzednio dwa razy w górach.Jeśli trochę pomogłam osobom,które mają wątpliwości czy jechać o zimowej porze do sanatorium i np do Perły to cieszę się bardzo.Gdyby ktoś miał pytania to chętnie odpowiem na maila.chyba,że ponownie zajrzę do Was na forum.
Pozdrawiam serdecznie.
