zbigniew165 pisze:
(...) zaliczyliśmy balety w Krakowiaku, Balladzie i Zdrojowej i stwierdziliśmy, że do Krakowiaka już więcej raczej nie pójdziemy, bo muzyka beznadziejna i lokal tak samo. Podoba nam się w Balladzie i Zdrojowej i tam nas można spotkać.(...)
Rozumiem Wasze podejście co do relacji. Nie myślałem o jakichś tam szczegółach. Co to, to nie. Bardziej ciekawi mnie opinia o samym
miasteczku, miejscach do zabawy, które zresztą powyżej nieco opisałeś i lokalach gastronomicznych /jeśli z takich czasem korzystacie/.
Zaskoczyła mnie trochę Wasza/ Twoja opinia o lokalach "tanecznych". Dla mnie na pierwszym miejscu jest mimo wszystko "Krakowiak";
"Balladę" omijałem ze względu na DJ-a. Zagrywał tam "TAO", który grał w "Klimacie", a później w "Gloriecie". Jak dla mnie za dużo gadał
podczas grania / chyba, że coś się tam zmieniło/. Jeśli chodzi o "Zdrojową" to zdecydowanie na obiady. Na zabawę taneczną w tamtym
miejscu to ja jestem chyba jeszcze za młody.

Zmienił się tam "grajek", który prowadzi imprezy. Może trzeba odwiedzić to miejsce?
Tylko nie wiem kiedy? Najbliższy termin to zarezerwowany na 3 lutego dancing w "Krakowiaku", a ponieważ kończy się o pierwszej zostanę
na noc "Pod Jodłą". W niedzielę spacer po Rymanowie Zdroju /który polecam Wam odwiedzić/ i po południu do domku.
p.s. korzystajcie z kuracji i zabawy. Życzę Wam nieco lepszej aury, która nas ostatnio na Podkarpaciu nie rozpieszcza. Na opinię spokojnie
poczekamy do zakończenia Waszego pobytu.