Jedzenie nie było takie złe! Jak się człowiek nie nastawia na kawior i krewetki - to raczej się nie rozczaruje. Moim zdaniem - ot taki bar mleczny, gdzie można zjeść lepiej lub gorzej. Z porcjami bywało różnie, ale faktem jest, ze częściej były mniejsze niż większe - mam na myśli głównie śniadania i kolacje. Dobrze że można było sobie kupić w grill-barze jakieś zapiekanki, aby się dopchać
Zakwaterowanie.. no, ja miałem pecha, bo przyjechałem praktycznie jako ostatni. Pokój 3-osobowy, na parterze (nie pamiętam numeru pokoju)- tuż obok gabinetu lekarskiego. Jedyny jego plus - blisko na zabiegi i.. do bocznego wyjścia z budynku

Poza tym raczej same minusy, choć akurat współlokatorów miałem bardzo w porządku - dwaj panowie w wieku ok 70tki, ale takie życiowe i wesołe chłopaki

W pokoju jednak - podobnie jak Ty - to ja praktycznie tylko spałem, więc i tak nie mogłem narzekać.
Z tego co się orientuję, to pokoje 2-osobowe są w Arce wyłącznie dla par, więc z dwojga złego - znów liczę na pokój 3 osobowy, bo 4 osoby na 18 metrach to musi być prawdziwy dramat
