Witam ,
Jadę do Sanatorium "Polonez" Dąbki na turnus od 12.08 .2023
Może ktoś jedzie z kim mogłabym się zabrać jestem z Wejherowa.
Dąbki! 04.02.2023-25.02.
Re: Dąbki! 04.02.2023-25.02.
Sanatorium blisko morza.
Dąbki bardzo urokliwa miejscowość-cisza i spokój.
Co do samego sanatorium.
Skromna baza zabiegowa ,jeden z lekarzy prowadzacych to orzecznik zusowski ,zachowuje sie wobec kuracjuszy jak kapral z elewami,mozesz prosic o zabiegi jakie chcesz on nie slucha i przydziela wg swego widzimisia.
Pokoje małe ,wąskie łóżka i bardzo miekkie.Jak ktos ma cos z kregosłupem -to bedzie cierpiał.
Brak jakiekolwiek stolika w pokoju aby usiasc cos napisac czy zjeśc.Brak lampek nocnych.
Pościel jedna na cały turnus.
Ręczniki (2)zmieniane co sobotę.
Sprzatanie 3x w tygodniu,sprzataczka jedną szmatą i ta samą wodą jedzie całe pietro razem pokojami!
Jedzenie.
Obiady okropne!!!!Czesto zupy przesolone,ogólnie na prawdę niesmaczne.
Śniadania ,kolacje szwedzki stół ,głodnym sie nie wyjdzie ale jedno i to samo i nic specjalnego.
Można swobodnie ,wychodzić,wchodzic na teren przez 24h,nikt nie chodzi po pokojach sprawdzac kuracjuszy.
Byłem w lepszych ale i zdecydowanie gorszych sanatoriach ,ogólnie znośnie ,gdyby choć troszke smaczniejsze były obiady,lepsza baza zabiegowa np.masaż ręczny czy basen,wymieniono tapczaniki na nieco szersze a przede wszystkim twardsze to mimo wszystko Polonez jest wart odwiedzin przede wszystkim na piekne połozenie bardzo blisko morza.
Dąbki bardzo urokliwa miejscowość-cisza i spokój.
Co do samego sanatorium.
Skromna baza zabiegowa ,jeden z lekarzy prowadzacych to orzecznik zusowski ,zachowuje sie wobec kuracjuszy jak kapral z elewami,mozesz prosic o zabiegi jakie chcesz on nie slucha i przydziela wg swego widzimisia.
Pokoje małe ,wąskie łóżka i bardzo miekkie.Jak ktos ma cos z kregosłupem -to bedzie cierpiał.
Brak jakiekolwiek stolika w pokoju aby usiasc cos napisac czy zjeśc.Brak lampek nocnych.
Pościel jedna na cały turnus.
Ręczniki (2)zmieniane co sobotę.
Sprzatanie 3x w tygodniu,sprzataczka jedną szmatą i ta samą wodą jedzie całe pietro razem pokojami!
Jedzenie.
Obiady okropne!!!!Czesto zupy przesolone,ogólnie na prawdę niesmaczne.
Śniadania ,kolacje szwedzki stół ,głodnym sie nie wyjdzie ale jedno i to samo i nic specjalnego.
Można swobodnie ,wychodzić,wchodzic na teren przez 24h,nikt nie chodzi po pokojach sprawdzac kuracjuszy.
Byłem w lepszych ale i zdecydowanie gorszych sanatoriach ,ogólnie znośnie ,gdyby choć troszke smaczniejsze były obiady,lepsza baza zabiegowa np.masaż ręczny czy basen,wymieniono tapczaniki na nieco szersze a przede wszystkim twardsze to mimo wszystko Polonez jest wart odwiedzin przede wszystkim na piekne połozenie bardzo blisko morza.

