oczywiście czytałam Twoją relację z pobytu Wiktorze
Lawendo Tobie również





Podpisuję się lawendo pod tym obydwoma rękamilawenda pisze: 10 wrz 2024 13:23 Jeśli chodzi o jedzenie ....no cóż....jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził. Jeśli mi coś nie smakowało, lub czegoś nie jadam to oddawałam to kolegom przy stoliku ................ Nie komentowałam głośno na całą jadalnię i nie obrzydzałam innym jedzenia, jak to mieli w zwyczaju niektórzy kuracjusze (tak było np. z nieszczęsną jajecznicą).![]()
