Zmijek ani widu, ani słychu.
Korzystaj z aury słonecznej, póki to możliwe. Przy okazji zażywasz vit. D.
Ze strączkami wszelkiej maści jestem za pan brat, bo one zastępują mi białko zwierzęce. Kiedyś robiłam dużo past, hummusów, pasztetów, ale teraz już rzadko, bo prawie nie jadam kanapek. Jeśli chciałbyś się przekonać do ciecierzycy i soczewicy, to polecam ten przepis na pyszną zupkę.
[link]
Treściwa, łatwa w przygotowaniu, rozgrzewająca i moim zdaniem bardzo smaczna. Koniecznie zagryzać daktylami, to na prawdę robi robotę.
