Jakbym chciał na łatwiznę iść, to Ty byś przyszła do mnie

, a tak to ja się potykam, guzy nabijam, drapię gałęziami

.
A jak coś sztucznego ma nas pociągać ?

. Choć są tacy co wolą sztuczność nie musząc się trudzić

.
Trzeba by było rozciągnąć dobę, żeby można na spokojnie wypełnić powinności, ale o tym już rozmawialiśmy

.
Oj humor to się sam nie zważy, to samo jest z mleczkiem....... ktoś albo coś za tym stoi

.
Postawiłem część mleczka na kwaśne, to najwyżej spróbuję pomieszać...... tylko tej serwatki przybędzie

. Trzeba będzie zobaczyć co inni robią z niej albo z nią

.