Dobranoc

........
Cześć Aniołku

, chyba po tych "ja się bawię ja się śmieję" senność Cię zmorzyła

.
Ostatni tydzień przed świętami, to ostatni czas na ostatnie przygotowania....... i ostatnie obietnice nie przejadać się

.
Oj jakby się śnieżek przydał

, szaro, buro i ponuro, a na dodatek słoneczka nie ma i nie będzie. Za to deszczowe dni zapowiadają, nawet na święta

......... za moich czasów, to były święta

. Już na Andrzejki był śnieg, a na Barbary, to i błyszczący i chrupiący pod butami

. Sanki, to jak koń przed saloonem na westernach przed domem stały i nie znały dnia ani godziny........ kiedy będą używane

. No cóż

, pomarzyliśmy to teraz do śniadanka i obowiązków

.
Miłego i spokojnego

.