Kary w sanatorium.

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
Mayala
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 19
Na forum od: 03 gru 2019 13:31
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Kary w sanatorium.

Post autor: Mayala »

Witajcie.
Jestem w sanatorium i wczoraj pękła mi pokrywa deski sedesowej. Nieużywałem siły, deska nie jest nowa, po prostu przyszedł jej czas. Zgłosiłem ten fakt i na starcie usłyszałem kara 220 zł.
Nie jest to akt wandalizmu ani działanie umyślne. Czy sanatorum ma prawo nakładać takie kary? To taka forma wg mojej opinii finansowania remoncików. Zepsuło się? Padło na ciebie, chociaż ktoś wcześniej wiele razy walił tą pokrywą.... To płać.
Mieliście takie przypadki?
Awatar użytkownika
zawiela
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1652
Na forum od: 02 sty 2013 08:44
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 7
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 29 razy

Re: Kary w sanatorium.

Post autor: zawiela »

Bogato policzyli :o nigdy mi się nie zdarzyło coś takiego.......ani nic podobnego.....nauczka na przyszłość dla nas kuracjuszy, kupić KROPELKĘ, skleić i nic nie zgłaszać ;)
Mayala
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 19
Na forum od: 03 gru 2019 13:31
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Kary w sanatorium.

Post autor: Mayala »

Tak jest w Wieniec Zdrój. Boję się wejść do pokoju :D Raczej nie polecam pobytu.
Obszerniejsza relacja wkrótce.
Pytanie najważniejsze to czy tak WOLNO robić?
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22117
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 252 razy
Podziękowano: 137 razy

Re: Kary w sanatorium.

Post autor: GIENIA »

Masz rację , że się boisz , bo niechby płytka pękła , to będziesz remontować łazienkę :lol:
Przepraszam , za żart , ale to co piszesz to niewyobrażalne jak dla mnie :o
Zdarza się , że kuracjusze ponoszą koszty , ale to zazwyczaj po imprezach , które wymkną się spod kontroli ;) .. a gdyby zepsuł się telewizor lub lodówka , też każą kryć koszty :?:
Czekam na Twoją dalszą relację :) długo jeszcze tam musisz być :?:
Gość

Re: Kary w sanatorium.

Post autor: Gość »

Pierwszego dnia podpisujemy jakieś papiery, jeśli między nimi jest oświadczenie o zapoznaniu się z regulaminem to warto go jednak przeczytać. Zazwyczaj robimy to odruchowo...
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: Kary w sanatorium.

Post autor: sztani »

miałem sytuację w sanatorium, że pękł brodzik po prostu się załamał pode mną . nie ważę ponad normę więc się najpierw zdziwiłem a następnie zgłosiłem . o dziwo grosza nie zapłaciłem .. Fala Stegna
Gość

Re: Kary w sanatorium.

Post autor: Gość »

Zdarza się , że obciążają kosztami nawet za zbitą szklankę . Wieńca nie podejrzewałbym o to 🤔
Awatar użytkownika
Muzyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1807
Na forum od: 23 mar 2018 19:45
Oddział NFZ: Małopolski
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 3 razy

Re: Kary w sanatorium.

Post autor: Muzyczka »

Witam, rzeczywiście zaskoczyła mnie ta kara 220 zł... Kiedyś zdarzyło się pod prysznicem że pękł żyrandol taki biały mleczny - to jest obudowa i rozprysła się w drobny mak, a to było po godzinie dwudziestej trzeciej i dobrze że nikogo tam nie było , straszny huk był... Wtedy nikt nic nie płacił, zrozumiałe...Zaraz zgłosiłyśmy i przyszła pani z recepcji posprzątała...Szklanka też niechcący pękła kiedyś i mają ich dość dużo na wymianę, to co mi powiedziała sprzątająca i nie ma problemu.. Wiadomo przecież że wszystkie rzeczy i przedmioty zużywają się z czasem, tak jak ja kiedyś zgłosiłam prysznic i naprawiali, bo nie utrzymywała się słuchawka na odpowiedniej wysokości i spadała..i naprawili i dali nowe...

Jeśli mogę coś poradzić - proszę uprzejmie napisać do zarządu uzdrowiska czy też administracji- zarządu - dyrekcji obiektu i opisać całą sytuację i starać się im wytłumaczyć okoliczność i dlaczego aż taka duża kwota, że nie z własnej winy tak stało się, lecz przy normalnym korzystaniu z urządzenia ( mam nadzieję że waga nie przekracza 150 kg , tak tylko - przepraszam - żartowałam, choć przecież różnej wagi są ludzie i korzystają i muszą korzystać i to normalne..)..i proszę zaznaczyć, sedes plastikowy kosztuje dużo mniej...( Chyba że jest z tych droższych wolno spadających..hm..). Mam nadzieję, że nie było też żadnej imprezy wcześniej ..(tylko żartuję oczywiście w tym temacie).. Ewentualnie proszę popytać o regulamin czy jest taki w ośrodku i czy coś było podpisywane. Czasami bywa tak, że straszą taką kwotą i wszystko dobrze się kończy , więc tego też życzę. Może wszystko wyjaśni się na spokojnie...

Przypomniało mi się, że z sedesem kiedyś miałam też problem, ale z takim zwykłym plastikowym że wyszedł z nawiasów jeśli chodzi o górną pokrywę, wystraszyłam się, po dedukcji samemu to wszystko z dwóch stron udało się połączyć w odpowiednie miejsca wsadzić i naprawić .. Też kiedyś w innym obiekcie koleżanka zgłaszała niedziałającą w ścianie spłuczkę - tam coś się zepsuło i naprawiali też bez problemu..hm...

Często bywa tak, że korzystamy np. jak było u mnie w tym samym pokoju byłam dwa razy w niedługim czasie i pamiętam dobrze umywalkę, która jest pęknięta i tylko czekałam kiedy będzie ciekło i na szczęście jakoś jeszcze się trzyma...i to wiele lat...Mam nadzieję że nie posądzą mnie jak kiedyś tam będę, jak całkiem pęknie.. Natomiast wiem że się ciągle zatyka ona -umywalka -więc panie sprzątaczki udrażniają ją prawie co tydzień.. Zużywają się czajniki ze starości ( u mnie ciekł) i to pewnie z częstego używania , lub przestają działać, jak i lodówki są często w stanie zniszczonym i czasem też przestanie działać i wymieniają na nową ( jeśli mają) ...
Kiedyś zdarzyło mi się w pierwszy dzień przyjazdu - nie umiałam otworzyć pokoju i klamka się zacięła , zatrzasnęło się, zblokowało, nie można było wejść i panowie technicy musieli całość usuwać i dawać nowy zamek i nic nie płaciłam... Oczywiście bardzo przepraszałam...
Jeśli mogę radzić - proszę bronić się...

Trzymam mocno kciuki. Serdecznie pozdrawiam
Awatar użytkownika
Muzyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1807
Na forum od: 23 mar 2018 19:45
Oddział NFZ: Małopolski
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 3 razy

Re: Kary w sanatorium.

Post autor: Muzyczka »

Mam nadzieję też, wczoraj niedziela była, wolne od zabiegów rehabilitacyjnych, ale od innych zabiegów nie...bywa, że mamy gości niedzielnych, czy innych....a i duuuuuużo czasu wolnego w niedzielę, gdyż na dworze zimno zrobiło się i oby inne pomysły nie wpadły niechcący do głowy a propos urzędowania w WC i że w tej toalecie - łazience nie przebywały przypadkiem razem 3-2 osoby i nie wiadomo co robiły...brrrrr... Np. ktoś chciał komuś pomóc i umyć plecy i zagalopował się....hi..Żartuję tylko, tak na wesoło a i mogło czasem niechcący zdarzyć się - bardzo bardzo przepraszam, tylko delikatnie żartuję...i nie sądzę by tak było..!!!! To by było dziwne...Proszę wybaczyć, tylko tak dziwnie - fikcyjnie pomyślałem... wszakże my tu szczerze radzimy, pomagamy, a bywa jak to w życiu - różnie, proszę nie gniewać się , że tak napisałam... Przepraszam! Ja oczywiście tak nie sądzę,... !!!
Awatar użytkownika
Muzyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1807
Na forum od: 23 mar 2018 19:45
Oddział NFZ: Małopolski
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 3 razy

Re: Kary w sanatorium.

Post autor: Muzyczka »

Proszę wybaczyć, jestem i wesołą i żartobliwą osobą... hipotetycznie zażartowałam z tej nieszczęsnej deski sedesowej, dla wesołości... Tylko!... przepraszam..
ODPOWIEDZ