Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
Byłam w Bajce ale jako gość, ogólnie sanatorium mieści się w starym pałacu Ponińskich. Warunki bardzo skromne, zabiegi jak słyszałam dobre. Nie chciałabym tam być, przebywałam w Domu Zdrojowym ( z drugiej strony Horyńca) i byłam bardzo zadowolona, mimo że Horyniec to wielka dziura, ale zmęczona warszawskim klimatem cenię sobie taki spokój. Byłam w sierpniu, piękna pogoda, zabiegi wspaniałe szczególnie borowina. W Bajce jak będzie w miarę towarzystwo to może da się wytrzymać. polecam też wycieczki po dalszej i bliższej okolicy.
Dzięki Lary za odpowiedź.
Byłem w Zdrojowym 6 lat temu. Mieszkałem w Modrzewiu. Do Zdrojowego co godzinę na posiłki, zabiegi...tak większość dnia . Jeszcze wtedy ręcznie planowano zabiegi i były "okienka" między zabiegami. Jedzenie bez zastrzeżeń a zabiegi wymarzone dla reumatyków. Rozpoczynała się budowa basenu przy Zdrojowym. Za pieniążki chodziłem rano o 6.30(najtaniej) do dopiero co oddanego krusowskiego Wodnego Świata.
C.d.n. jutro. Teraz biegnę na mecz . Pozdrawiam
BAJKA w pałacu Ponińskich.... to gdzieś za pocztą.
Z Zdrojowego przechodziło się pod torami do zabudowanej części Horyńca. Dopiero tam można było zrobić jakieś zakupy. Gdybym przewidział, że po latach będę w Bajce to bym odwiedził ten obiekt. Może jeszcze ktoś napisze o tym sanatorium ?
Powiem po prostu nic ciekawego ,mieszkałam na poddaszu w trzy osoby na takim małym metrażu .
Ważono nas zaraz po obiedzie nie wiem czemu to służyło ale tak było .
Byłam w Horyńcu wcześniej i byłam zachwycona mieszkałam w Jaworze,tak ogólnie na skróty.
Niemniej jednak myślę ,że będzie Ci się podobało.
Sześć lat temu w niedziele organizowano wycieczki w bardziej oddalone rejony: Łańcut, Lwów. Warto mieć ze sobą paszport i około 100 zł więcej. Zmotoryzowani tankowali dodatkowe kanistry za 1/2 ceny, wschodnia granica na rzut beretem . W Horyńcu patrole służb granicznych, policji nie widziałem .