Tak, czas na wyjeździe pędzi. W środę pyknie mi 3 tygodnie, więc jeszcze tydzień lub dwa
( w zależności od decyzji zespołu terapeutycznego ).
Pogoda jest zawsze, a gdy ta gorsza znajdujemy alternatywę w milym towarzystwie.
Ag- kan, już od dawna nie ma bezpośredniego kontaktu do naszego NFZ- tu. Trzeba dzwonić na infolinię i w trakcie rozmowy osoba obsługująca uznaje czy połączy czy też nie...
W kwestii " zwrotów" również dzwonilam na infolinię i podano mi dostępne sanatoria.
Życzę powodzenia w odliczaniu, tym co już na finiszu
oczekującym na decyzje i załatwiającym wszelkie sprawy
i pozdrawiam wszystkich serdecznie z ciepłych i wilgotnych Cieplic



