Sanatoryjne Savoir Vivre
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Sanatoryjne Savoir Vivre
Wiem i zdaję sobie sprawę że każdy z Nas ma inny status materialny.
Jeden używa Pewex-u inny Wody brzozowej inny tylko wody na zabiegach.
Osobiście irytuje mnie jak mozna przyjść na kolejny posiłek w tej samej BLUZCE nieby firmowej ,ale z krusząca się solą pod pachami
Woda w sanatorium JEST OPŁACONA
Miska w łazience jest
Cholera PRZEPŁUKAJ nawet w letniej wodzie jak Cię nie stać na płyn
Mistrzostwem jest dla mnie 1/2 pobytu i te tzw tańce czy oczekiwanie na zabieg gdy zaczyna CZUĆ
Osobiście Pamiętam taką sytuację
Szczegół Ważny były to Moje urodziny i Był to wieczór wyborczy
Impreza w pokoju ,że nieznałem ponad połowy Ludzi
Ot taka otwarta Impreza
Fakt TV na maxa
Alkohol nie wiem skąd Leje się
Fakt wtedy nie bylo jeszcze czujek papierosowych-Balkon zapełniony od palaczy
Pielegniarka a była to wtedy chyba 20,30
Weszła przeżegnała się i Stwierdziła SODOMA i GOMORA
Wtedy Mój współspacz Zapragnął Amorów do Takiej REZOLUTNEJ Pani
A że ów współspacz niezbyt dbał o higienę owa Pani wiedząć co się święci
Głośno zawołała Ok
..Pójdziemy razem do ..Mnie ale najpierw Prysznic
Słuchajcie Pan był delikatnie pod wpływem
Zaszarpała go do lazienki
Wstawiła pod Prysznic Tak rozebrała go do gaci i Polała moim Gelem pod Prysznic i zaczeła go Myć Myć szczotka do WC
Ja tego nie widziałem ,ale kilka Osób obserwowało tą scenę
On nadal pomimo że go PONIZYŁA latał za nią
Dzięki tej kąpieli udało się bo zmienił Koszulę i chyba gacie
Bo tej nocy nie musiało być okno otwarte na oścież
Nawet próba zmiany Pokoju Nic nie dało
Panie Sprzątające sprzatały prawie w maskach
Pokój miał temperaturę otoczenia Dodatkowo Pan potrafił wypalić paczkę paierosów w nocy
Ktoś zadaje mi dzis Pytanie darek po co ci Jedynka ?
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9657
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 26 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: Sanatoryjne Savoir Vivre
A co do zachowań kuracjuszy w sanatorium, to mam same pozytywne doświadczenia, ale są one bardzo nikłe, bo tylko dwukrotne, więc nie bardzo mogę włączyć się w dyskusję, jedynie sobie czytam, to czym się dzielicie.
- Samosia
- Super Kuracjusz

- Posty: 1426
- Na forum od: 09 lut 2017 21:58
- Oddział NFZ: Śląski
- Podziękował: 7 razy
- Podziękowano: 15 razy
Re: Sanatoryjne Savoir Vivre
-
Arker
- Super Kuracjusz

- Posty: 1130
- Na forum od: 25 kwie 2021 17:06
- Oddział NFZ: Lubelski
- Podziękował: 101 razy
- Podziękowano: 54 razy
Re: Sanatoryjne Savoir Vivre
darek pisze: 30 sty 2026 17:51 ..Ktoś tutaj wspomniał o stroju -ubraniu
Wiem i zdaję sobie sprawę że każdy z Nas ma inny status materialny.
Jeden używa Pewex-u inny Wody brzozowej inny tylko wody na zabiegach.
Osobiście irytuje mnie jak mozna przyjść na kolejny posiłek w tej samej BLUZCE nieby firmowej ,ale z krusząca się solą pod pachami
Woda w sanatorium JEST OPŁACONA
Miska w łazience jest
Cholera PRZEPŁUKAJ nawet w letniej wodzie jak Cię nie stać na płyn
Mistrzostwem jest dla mnie 1/2 pobytu i te tzw tańce czy oczekiwanie na zabieg gdy zaczyna CZUĆ
Osobiście Pamiętam taką sytuację
Szczegół Ważny były to Moje urodziny i Był to wieczór wyborczy
Impreza w pokoju ,że nieznałem ponad połowy Ludzi
Ot taka otwarta Impreza
Fakt TV na maxa
Alkohol nie wiem skąd Leje się
Fakt wtedy nie bylo jeszcze czujek papierosowych-Balkon zapełniony od palaczy
Pielegniarka a była to wtedy chyba 20,30
Weszła przeżegnała się i Stwierdziła SODOMA i GOMORA
Wtedy Mój współspacz Zapragnął Amorów do Takiej REZOLUTNEJ Pani
A że ów współspacz niezbyt dbał o higienę owa Pani wiedząć co się święci
Głośno zawołała Ok
..Pójdziemy razem do ..Mnie ale najpierw Prysznic
Brudas w pokoju to gorsza opcja niz chrapiacy,kobiety bardziej dbaja o siebie ,a jak by byla jakas atrakcyjna i nie dbajaca o higiene to prysznic by juz nic niedal ,niestety przestala by mnie juz pociagac
Słuchajcie Pan był delikatnie pod wpływem
Zaszarpała go do lazienki
Wstawiła pod Prysznic Tak rozebrała go do gaci i Polała moim Gelem pod Prysznic i zaczeła go Myć Myć szczotka do WC
Ja tego nie widziałem ,ale kilka Osób obserwowało tą scenę
On nadal pomimo że go PONIZYŁA latał za nią
Dzięki tej kąpieli udało się bo zmienił Koszulę i chyba gacie
Bo tej nocy nie musiało być okno otwarte na oścież
Nawet próba zmiany Pokoju Nic nie dało
Panie Sprzątające sprzatały prawie w maskach
Pokój miał temperaturę otoczenia Dodatkowo Pan potrafił wypalić paczkę paierosów w nocy
Ktoś zadaje mi dzis Pytanie darek po co ci Jedynka ?
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11825
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Sanatoryjne Savoir Vivre
Myję sobie ubikacje - deskę, żeby móc usiąść na niej bezstresowo, zawieszam kostki Domestos, i gonię sprzątaczkę , która chce mi myć moje siedzisko kiblowe brudną szmatą
Wogóle to lubię większą swobodę i nie muszę udawać, ani się w jakiś sposób podporządkowywać obcej osobie
Kiedyś w jednym z zanatoriow u moich zapoznania 2 fajnych Kobiet - mieszkały w 3 osob pokoju ich współlokatorka wychodziła z łazienki naga i ubierała się na środku pokoju
Miłego wieczoru
-
Sniper
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 147
- Na forum od: 12 paź 2021 00:15
- Oddział NFZ: Opolski
- Podziękował: 12 razy
- Podziękowano: 58 razy
Re: Sanatoryjne Savoir Vivre
Tuż przed emeryturę dali mi do biura młodego ok 30 lat który miał problem z potem połączonym z papierosami, jego polar w pokoju był nie do zniesienia, wcześniej miał zwracaną uwagę ale chyba sobie z tego nic nie robił.
Zastosowałem choinkę zapachową- nic nie daje, pochłaniacze zapachu do lodówki- tu było lepiej ale bez rewelacji.
Przeszedłem na emeryturę i po roku go spotkałem na imprezie firmowej, chłopak bez fetoru wielodniowego potu, papierosów też nie poczułem.
Dostał od losu dziewczynę która ogarnęła go w mig: lekarz, dieta, tabletki i koniec papierosów......
Można? można....Ale niektórzy potrzebują kobiecej weny
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Sanatoryjne Savoir Vivre
Jako że w Kombatancie/Perła Baltyku byłem łacznie chyba z 10-12 razy zdarzyła mi sie juz opisywana historia.
Perła miala wtedy 90 % pokoi 2 osobowych
Melduję się około chyba 14,00 Fakt przyjechałem dzień wczesniej bo były problemy z dojazdem Był wtedy tylko jeden pociag w Kołobrzegu chyba około 20,00 czy 21,00
Ulokowałem się w pokoju na strone południową tą nasłonecznioną ok
Jakiś obiad z kolacją i tradycyjnie udałem się na rekonsans po lokalach
Skończyłem jak zawsze w Sanie ,że wtedy Marianek robił jakąs prywatna imprezkę to pobyt przedłuzył się chyba do 23,30
Powrót do Perły
Szybki prysznic i łozko
Fakt wieczorem w łazience były jakies kosmetyki jakiś recznik Czyli Ktoś Był
Daruś cichutko zaliczył prysznic
Ranek około 7,30
a ,że miałem zapewnione ,że pokój pozostanie ze mną wstaję i
z Pod Kołdry wychodzi NORMALNIE Taka Ładna Pani
MATKO i CÓRKO
On zaczyna PISZCZEĆ
Pokój na chyba 5 piętrze
Wbiega Pielęniarka
Słysze kilka razy
Facet -----Chłop-----Mężczyzna
Pielęgniarka No Chłop całe 100 kg i 200 metry
Ale Ona nadal Swoje
Co on Tutaj ROBI
-Mieszka
Okazuje się ,że Nasz Ukofany NFZ
Skierował do tego samego obiektu
Panią i Pana
O tym samym Nazwisku
RÓŻNICA w Peselu wg PRAWA Pan 2 lata starszy
Miasto To samo
Ulice zaczynające się na te same Litery
No wypisz wymaluj MAŁZEŃSTWO
Oczywiście skończyło się ROZDZIAŁEM
Wtedy to Pierwszy raz od Dyrekcji BEZ DOPŁATY dostałem pokój 1 osobowy
Ale za to na każdych tańcach Gdzie się Pojawialismy
Znajomi Spiewali ..........Żono .Moja
Do dziś a Minęło kilka Lat
Pani jest Babcią
Ja dziadkiem spotykając się w Katowicach mamy jak to Mówi Mój wnuk niezłą "Bekę "
