Sanatoryjne Savoir Vivre

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
Atina
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 13166
Na forum od: 19 sie 2011 09:29
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękował: 158 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Atina »

:lol:
Faktycznie z biegiem lat lepiej więcej zakrywać aniżeli pokzywać :lol: ....pełna zgoda
Mnie mało denerwuje ...ok brak kultury no cóż to już się wynosi z domu ;)
Aż strach pomyśleć jak młode pokolenie będzie na bakier z tą ,,kulturą,, na szczęście nas już nie będzie :roll:
Higena no cóż to rozległy temat...
Nie toleruję telefonów na głośnik NIE!NIE!NIE!
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22166
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 259 razy
Podziękowano: 138 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: GIENIA »

Atinko , nie wiesz co tracisz :D ... ileż można się z takich rozmów dowiedzieć :lol: np o kolorze i konsystencji kupki pieska :o
Genever
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 839
Na forum od: 31 maja 2022 06:44
Podziękował: 37 razy
Podziękowano: 156 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Genever »

Ale historie :lol:
Osobiście z każdym rokiem obserwując siebie widzę, że odpoczywam w swoim rytmie i lubię mieć swoją przestrzeń. To wyklucza pokoje wieloosobowe.
Nagość mnie nie razi ale niekoniecznie w ciasnym pokoju. W domu chodzę nago, latem śpię nago, nie mam problemu odnaleźć się na plaży nudystów ale no ale mam granice tym bardziej, że prawo grawitacji działa. :oops:
Smrodu papierosów nie znoszę i cóż braku higieny szczególnie jeżeli chodzi o pot.
Nie mam problemu aby zwrócić uwagę bo może naprawdę być tak, że ktoś nie zdaje sobie sprawy z uciążliwości swoich przyzwyczajeń ( w to wpisuje się ciągłe, głośne nawijanie przez telefon).
Pozatym cóż... znam siebie, też mam szereg zachowań, które dla stojących z boku mogą stanowić o dziwactwie ale staram się egzystować tak aby nie być uciążliwym i przymykam oczy i staram się nie przejmować ale też umiem powiedzieć stop kiedy powodują one mój dyskomfort. Nigdy też nie zaakceptuję celowanej złośliwości szczególnie wobec osób które nie umiejąc się bronić szczególnie jeżeli dzieje się to w grupie wobec jednostki.
Pozatym nie znoszę nieokrzesanych panów przekonanych o własnej męskości gdzie rzeczywistość mija się z ich wyobrażeniem. I jeżeli chodzi o wygląd i jeżeli chodzi o poziom inteligencji. I nie znoszę prostackiego podrywu... taki trafił mi się dwa tygodnie temu w saunie. Pan waga 130 kg, brzuch do ziemi, nie wiedział jak i gdzie w tej saunie wyeksponować swoje miernych rozmiarów przyrodzenie i te teksty :shock:
Mąż się prawie udławił że śmiechu jak mu opowiadałam.
Fajnie, że toczy się dyskusja. I że nie ma w niej ciągłych wykrzykników bo mam na nie chyba alergię. Podkreślenie wagi słowa to jedno ale nadużywanie to już wrzask. :roll:
I tak sobie myślę, że trudno byłoby mi wytrzymać z kimś kto ciągle, bez przerwy narzeka, to nie tak, tamto nie tak, to mnie boli, miejsce tragiczne, ludzie nie do wytrzymania, jedzenie okropne, pogoda nie taka, wszędzie brudno, śmierdzi...oby mi się tacy ciągli malkontenci nie trafiali. Uśmiech i pogodne podejście czynią cuda, a że czasami to uśmiech przez łzy? Każdy niesie swoje problemy, nie każdy obarcza nimi ludzi wokół.
Wracam do garów bo musimy dzisiaj zadbać o kilka osób więcej. Dobrego dnia dla wszystkich.
Arker
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1130
Na forum od: 25 kwie 2021 17:06
Oddział NFZ: Lubelski
Podziękował: 101 razy
Podziękowano: 54 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Arker »

Dodam ze nie bylem nigdy molestowany ;) nie jestem tez pruderyjny ale goly facet ktory niemal sie ociera o mnie bo szatnia niezbyt duza budzi wemnie zniesmaczenie (mowa o genitaliach ) :shock: ,brak higieny to dlugi temat kobiety bardziej dbaja o siebie z tego co widze.
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9701
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Kleinehexe »

Też jeszcze coś dodam, żeby nie było, nie jestem zwolenniczką epatowania golizną i nachalnego prezentowania otoczeniu nagich wdzięków, ale w miejscach, gdzie można się jej spodziewać, gdzie jest naturalna, nie dziwi mnie ona, nie gorszy, a już na pewno nie obrzydza, nawet jeśli ciało nie jest już młode. Uważam wręcz, że im większe ceregiele się robi, by ukryć swą nagość, tym bardziej przykuwa się uwagę. Zdaję sobie sprawę, że moje spojrzenie może być odosobnione, rozumiem to i już nie dziwi, bo był czas przywyknąć. :mrgreen:
Brak higieny jest dla mnie trudniejszy do akceptacji i niż brak odzienia. :lol:
Malkontentów mi trochę żal, bo nieświadomie sami wpędząją się w ten zaklęty krąg i musi być im tam źle, ale nie da się z niego wyciągnąć kogoś, kto tego sam nie chce. :(
kruszynka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1011
Na forum od: 04 lip 2021 22:24
Podziękował: 486 razy
Podziękowano: 120 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: kruszynka »

Genever sorki za wykrzykniki :lol: :o
Kleinehexe oj nie wiem ,nie wiem czy pokażę i co
lub kogo ;)
Jak będzie piękne to tak :D
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9701
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Kleinehexe »

KruszynkoK, nie musisz zaraz pokazywać ;) :oops: :lol: , a pięknie będzie, jeśli tylko tak uznasz. :D
Genever
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 839
Na forum od: 31 maja 2022 06:44
Podziękował: 37 razy
Podziękowano: 156 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Genever »

Kruszynko :kwiat: myślę ,że myślimy i czujemy podobnie w wielu kwestiach. Z Tobą bym się dogadała nawet na małym metrażu :lol:
Wykrzykników w Twoich wypowiedziach nie zauważyłam. A marudom mówię nie i teraz z całą premedytacją użyję :!:
Zmarzłam straszliwie bo zachciało mi się obiadek spalić na spacerze, trzebaby herbatkę z wkładką wypić, na dworze minus 13.
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 11845
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 10 razy
Podziękowano: 9 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Martinka »

Genever strzeliłaś celnie :) w punkt.
Moja znajoma wrocila z jednego z sanatoriów I podzieliła się informacją, że jedna z Pań w pokoju zwróciła się do niej słowami: .. jak będziesz chciała używać perfum to pryskaj się nimi w ubikacji :roll:
Nie wiedziałam, co na to odpowiedzieć .
Ludzie są dziwni, może chciała żeby w ubikacji fiołkami pachniało a nie śmierdziało g..em :?:
Darmowy odświeżacz. :shock:
Szkoda, że Niedziela dobiega końca, bo jutro znów sama w pokoju, w pracy :)
Dobrego wieczoru życzę :kwiat:
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9701
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Kleinehexe »

Może cierpiała na astmę? :? Intensywne zapachy mogą wywoływać u astmatyków napady duszności, kaszel, świszczący oddech oraz uczucie ucisku w klatce piersiowej. Wiele składników zapachowych, w tym naturalne olejki eteryczne, działa drażniąco. :roll:
Wszystko to kwestia dogadania, a w tym sposobu przekazania prośby i chęci zrozumienia przez drogą stronę. :)
ODPOWIEDZ