Sanatoryjne Savoir Vivre

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
kruszynka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 997
Na forum od: 04 lip 2021 22:24
Podziękował: 482 razy
Podziękowano: 120 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: kruszynka »

Ciekawe spostrzeżenia.
Ponieważ pamięć mamy różną, z racji wieku ,z racji przeżyć i wielu innych czynników
w związku z tym nie byla bym pewna tych kradzieży tak naprawdę.
Dlaczego ?
Wyjaśnię. ;)
Mieszkałyśmy z koleżanką , przyjaciółką w sanatorium w dwójce.
Jesteśmy z tego samego miasta .
Po przyjeździe zastanawiałyśmy się gdzie włożyć pieniążki,
kart wtedy nie było.
Nie pamiętam gdzie swoje schowałam, ale ona włożyła do...
pustego pudełeczka po paście do mycia zębów i....
położyła je na szkle pod lustrem w łazience.
Kiedy przyszła z któregoś zabiegu wzięła prysznic etc i zaczęła pakować
plecaczek na wyjście.
Ona do pudełeczka ups nie ma go .
Wpadła w panikę.
Przychodzę ja z zabiegu a ona szuka tego pudełeczka, szukamy obydwie i
nagle ,ja zauważyłam, że śmietniczka opróżniona, czyli byla pani
sprzątająca i pierwsza myśl, że nie ,że ukradła,ale że wyrzuciła chyba .
No ale to tylko bylo przypuszczenien .
Ja pobiegłam na kolejny zabieg ,moja koleżanka do ..śmietników
na tyłach sanatorium . :lol:
Matko i córko ,zaczęła otwierać i w jednym z nich na samej górze czarnych cienkich
w sumie worków, wlaśnie ze śmietniczek, patrzy jest pudełko po paście.
Otwiera to jej z kasą. :o
Miała do mnie lekką pretensję ,że nie odpuściłam zabiegu by z nią pójść.
To prawda ,że wolałam powiedzieć że po zabiegu pójdziemy i zaproponować
,że pożyczę jej pieniądze (byle by nie grzebać w śmietnikach, gdzie okna
sanatorium też wychodziły :lol:) wniosek jednak taki ,że nie trzeba od razu posądzać pracowników.
Mnie się nigdy ,nie zdarzyło by personel sprzątający coś zwinął.
Natomiast w pokojach wieloosobowycch może są takie jazdy ,ale to trzeba udowodnić
jednak ,a nie tylko przypuszczać,bo można kogoś bardzo skrzywdzić. ;) :D
kruszynka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 997
Na forum od: 04 lip 2021 22:24
Podziękował: 482 razy
Podziękowano: 120 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: kruszynka »

darek pisze: 02 lut 2026 08:45 Oczywiści masz rację że wyjeżdżając do sanatorium niejednokrotnie czujemy się jak na ..KOLONIACH.
Bo czekamy na Zupę mleczną.
To nie jest największy rarytas ,ale mleko z makaronem czy mleko z ryżem.
To na sniadanie danie wymagające wiecej przygotowania niz mleko z płatkami

Faktem jest ,że co nie którzy akurat 'dziś maja dzień..wczorajszych gaci'

:lol: :lol:
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6231
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 71 razy
Podziękowano: 77 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Bibi2 »

O tym olejku nie słyszałam , czasami można wykorzystać - dzięki .
Korzystanie z nieswoich kosmetyków niejednokrotnie było opisywane na forum .
Ot takie ....., wspólna łazienka , wspólne kosmetyki - cóż powiedzieć : małe ale złodziejstwo
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: darek »

Kruszynko

..gdy wspomniałem o NIEUCZCIWOSCI
Nie miałem na myśli -Pań sprzatających -bo One Cenią sobie tą pracę
Wielu z Nas na koniec pobytu zostawia co nie co dla Pań
Oczywiście zdarza się ze obiekt obsługują pracownice firm drugich

Mysląc o nieuczciwych miałem na mysli pracowników technicznych ,którzy maja dostep do pokoi poprzez recepcję
Czy sa to WŁASnie Firm zaleznych

Pamiętacie jak "czyszczono pokoje " w Bałtyku i Perle w latach 2010-2015
Okazało się ,że "Robiono" własnie pokoje 1 osobowe gdzie standardt pokoju był level wyżej
Bo w nich były lodówki czy pierwsze klimatyzatory

Czyli gość Musiał być Komercyjny lub z zasobniejszym portfelem

Niestety kradzieze BYŁY SĄ I BĘDĄ

Pamiętam lata temu Pewna Pani miała bardzo charakterystyczne okulary i nagle podczas podrózy powrotnej te okulary były widoczne wpociagu
Arker
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1130
Na forum od: 25 kwie 2021 17:06
Oddział NFZ: Lubelski
Podziękował: 101 razy
Podziękowano: 54 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Arker »

Mi akurat nic nie zginelo ,biore gotowke do sanatorium dziele na pol i jedna czesc gdzies tam chowam ,ostatnio w Busku na koniec turnusu bylem przekonany ze mi zginol smartwatch co prawda za 230 zl.ale nowy i nawet by mi do glowy nie przyszlo zeby zglaszac,bo to nie do udowodnienia kto zwinol.Ale okazalo sie ze wlozylem go pod przescieradlo pod poduszka i sprawa sie rozwiazala ,takim zglaszaniem mozna kogos nieslusznie oskarzyc a jak sie znajdzie to niesmak pozostaje pomimo ze sie odnalazla zguba .Wiadomo jezeli jest to spora suma to rozumiem ze trzeba zglosic po upewnieniu sie ze naprawde zginelo
Mark1
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 82
Na forum od: 13 lut 2020 12:05
Oddział NFZ: Śląski
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 12 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Mark1 »

darek pisze: 03 lut 2026 10:29

Niestety kradzieze BYŁY SĄ I BĘDĄ

Ale można się troszkę zabezpieczyć- ułatwić identyfikację potencjalnego złodziejaszka.
Mój sposób na wszelkiego typu wyjazdy, hotele , sanatoria etc. jest taki:
Kupiłem najtańszą kamerkę na wifi np: Xiaomi – z mocowaniem magnetycznym, można ja doczepić praktyczne do wszystkiego ( ma specjalna blaszkę ,która można podłożyć pod parapet- a kamerkę na parapet - magnes jest naprawdę dobry. Jeśli mamy dostępny Internet ogólnodostępny to ok. jeśli nie – to:
Starszy telefon z kartą na której mamy Internet ( tablet , laptop) uruchamiamy tryb router. Na głównym telefonie przez aplikacje łączymy się z kamerka i mamy podgląd w czasie rzeczywistym. Odtwarza dźwięk, można rozmawiać w obie strony.
W slocie kamerki jest karta pamięci, która zapisuje na bieżąco. Ja również na czas wyjazdu ,wykupuje pamięć w chmurze .15 zł na 30 dni ,tak aby nic nie znikło.
Jak na razie nie zdarzyło się aby mi to było potrzebne, ale strzeżonego…
Może komuś się przyda….
Stanislaw1960
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 21
Na forum od: 08 mar 2022 13:29
Oddział NFZ: Lubuski
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 1 raz

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Stanislaw1960 »

I chyba wszystkich zatkało. Moim zdaniem to nie jest savoir. To podlega już pod paragraf!!!!!!!
Sniper
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 147
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 58 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

Co na to sztuczna inteligejcja?
Co do zasady, nie wolno zakładać prywatnych kamer w pokojach sanatoryjnych ani salach pacjentów, ponieważ narusza to prawo do prywatności i intymności innych kuracjuszy. Obowiązuje zakaz monitorowania pomieszczeń sanitarnych, szatni i pokoi pobytu, a instalacja kamer przez pacjenta jest nielegalna w świetle przepisów RODO i praw pacjenta.
Prywatna kamera: Montaż własnej kamery (np. w celu bezpieczeństwa) jest niedopuszczalny, gdyż narusza dobra osobiste współlokatorów i przepisy o ochronie danych.
Monitoring placówki: Sanatorium może stosować monitoring, ale tylko w miejscach ogólnodostępnych (korytarze, recepcja). Kamery w pokojach łóżkowych są dopuszczalne jedynie w sytuacjach szczególnych, np. na oddziałach opiekuńczo-leczniczych, gdy jest to niezbędne dla bezpieczeństwa pacjenta.
Konsekwencje: Samowolne zamontowanie kamery może skutkować natychmiastowym usunięciem urządzenia, wydaleniem z sanatorium, a nawet zgłoszeniem sprawy na policję.
Podsumowując: Zakładanie kamery w pokoju sanatoryjnym jest niedozwolone.

A może jest między nami prawnik i ma odmienne zdanie?
Sniper
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 147
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 58 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

Zaczynacie tworzyć książkę kuracjusza z ciekawymi poradami i historiami .....

Kolejny etap to wielowątkowy, intrygujący i skryty kadr o zabarwieniu obyczajowo-erotycznym który stopniowo będę rozwijał... 8-)

Do sanatorium jedziemy aby podleczyć nasze zdrowie, to filar jedyny i święty dla wielu kuracjuszy. To oni się odzywają najczęściej gdy ktoś się pyta "czy są tańce"? Ich odpowiedź zawsze jest ta sama, że do sanatorium jedzie się leczyć a nie tańczyć, chorzy ludzie nie chodzą na tańce, sanatorium to nie burdel itp. Cóż, czasami to ich brak kultury, niewiedzy, zgoszkniałości , braku zaistnienia w grupie i słabości. Krytyka to ich najmocniejszy punkt i muszą często z tym żyć samotnie. To smutne.
A czym jest sanatorium w moich oczach?
To czas abym przez pierwsze dni mógł zasnąć po obiedzie, pierwszy od kilku lat, to luksus gdy ktoś podaje mi posiłki do stołu przy którym nie siedzę sam......
To magiczne chwile kiedy podczas zabiegów znikają stany zapalne i nie odczuwam bólu kręgów szyjnych i ledźwiowego, rozkoszuję się solanką i kąpielą ala sauna z wielokolorowym podświetleniem, tu można by pisać więcej.....
Po obiedzie otwiera się ten magiczny czas uzdrowiska, czas wolny i tu nikt nie ma prawa mi ograniczać tego co będę robił, pływał, całował czy też tańczył na dancingu. To miłe życie pod kloszem gdzie większość kuracjuszy jest otwartych na poznawanie drugiego człowieka, nawiązywanie znajomości, zauroczenia czy nawet miłości. Dlatego wielu z nas tam pragnie wracać, czuć tą atmosferę parku zdrojowego, zapach kawy i ciasta z miejscowych cukierni lub pokoju sanatoryjnego w towarzystwie miłych ludzi.
Jak Wy odbieracie to życie sanatoryjne pod kloszem, czy doceniacie posiłek podstawiony pod nos(nawet mizerny)? luksus zabiegów, poznawanie ludzi, znajomości, zauroczenia i czasami bliskość drugiego człowieka?
Czy czujecie się chwilami jak "duże dzieci na koloniach"? Cokolwiek to znaczy :)
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 11840
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 10 razy
Podziękowano: 9 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Martinka »

Silver reżyserii Phillipa Noyce'a z Sharon Stone i Williamem Baldwinem w rolach głównych. Świetny film :)
Ale w sanatorium bleee.
ODPOWIEDZ