Admirał I Świnoujście

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
alka50+
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1812
Na forum od: 02 sty 2015 11:50
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 41 razy

Re: Admirał I Świnoujście

Post autor: alka50+ »

Wędrowniczko Zosiu.... dzięki za opisy i piękne zdjęcia...fajnie się czyta Twoje relacje :serce:

Ja ..jeszcze poproszę...oświetlenia wieczorne...przy promenadach ..wiesz których nie zdążyłam :lol: :lol: zrobić.... : :D

Dzięki...za podpowiedź...o kartonach...już wyciągnęłam wnioski :lol: :D

Miłego czasu ...na pożegnania....i bezpiecznej podróży.
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 51 razy

Re: Admirał I Świnoujście

Post autor: ewasz »

Dzięki Zosieńko... :serce:

Szczęśliwego powrotu do domu :serce:
Awatar użytkownika
zawiela
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1652
Na forum od: 02 sty 2013 08:44
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 7
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 29 razy

Re: Admirał I Świnoujście

Post autor: zawiela »

Wracaj kochana szczęśliwie do domku......
Spokojnej podróży bez komplikacji Ci życzę :kwiat: :serce:
Co do kartonów.....ja się staram w połowie turnusu już wysyłać :lol: np.rzeczy których już nie założę....no i souveniry.....bo tego zawsze od groma i ciut ciut się zabiera :lol: ...no i oczywiście zawsze się kupi jakieś ciuszki,bo tego wiecznie mało :P :o ;) :)
Awatar użytkownika
bardzyk2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 803
Na forum od: 21 cze 2020 14:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękowano: 7 razy

Re: Admirał I Świnoujście

Post autor: bardzyk2 »

Dziękuję za ciekawą relację z Admirała I/2026 :D
Ja byłam w Admirale II w 2017 roku i wtedy Admirał I wydawał
się bajecznie wspaniały, niestety zamieszkany wyłacznie przez
Niemców. Część zabiegów na miejscu, stołówka na miejscu no i mały, ale też na miejscu
basen. Ja byłam w zimie i ponieważ w Admirale II nie było nawet stołówki, większość "wolnego czasu"
spędzałam na ubieraniu butów, staniu w gigantycznych kolejkach w Rusałce do szatni i zakupach czegoś
do jedzenia, bo często przepadały posiłki, gdyż grafik nie uwzględniał tych kolejek i dojścia do Rusałki
po często bardzo śliskich chodnikach.
Reasumując: Świnoujście na NFZ staram się omijać z daleka :?

Cieszę się, że jesteś zadowolona, bardzo dziękuję jeszce raz za wszystkie opisy i piękne zdjęcia, pozdrawiam
i życzę Ci szczęśliwego powrotu do domku :serce:
Nina11
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 304
Na forum od: 01 paź 2021 08:41
Podziękowano: 10 razy

Re: Admirał I Świnoujście

Post autor: Nina11 »

Podpisuję się pod opinią Bardzyk - tak sanatoria Uzdrowisko Świnoujście są bardzo nieprzyjazne kuracjuszom. Byłam dwukrotnie: zimą 2015 i latem 2023 - oba pobyty słabe pod względem organizacji zabiegów, wyżywienia i obsługi personelu recepcji. Plusem było Świnoujście samo w sobie i towarzystwo podczas pobytu pozdrawiam wszystkich kuracjuszy mocno mocno i bezpiecznych powrotów do domów - Nina
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6256
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 97 razy

Re: Admirał I Świnoujście

Post autor: zbigniew165 »

Ja jednak mam opinię przeciwną do opinii Bardzyk i Niny, a byłem też w sanatorium dwukrotnie, bo kilka lat temu w Trzygłowie i trzy lata temu w Bursztynie i ani razu nie przepadły mi p[osiłki z powodu zabiegów i nie stwierdziłem, żeby uzdrowisko i sanatoria były nieprzyjazne dla kuracjuszy.
Ponadto pracowałem przez rok czasu w uzdrowisku Świnoujście, jako pracownik jednego obiektów, gdzie były turnusy po 100 kuracjuszy z NFZ i nikt takich opinii nie wystawiał. Na temat dochodzenia na zabiegi tak, bo jest to trochę uciążliwe, ale o pozostałych zarzutach nie słyszałem.
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22117
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 252 razy
Podziękowano: 137 razy

Re: Admirał I Świnoujście

Post autor: GIENIA »

Dziękuje Zosiu za ciekawą fotorelację :serce: bezpiecznego powrotu do domu :)
Zosia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2370
Na forum od: 29 gru 2009 15:33
Oddział NFZ: Podlaski
Podziękował: 63 razy
Podziękowano: 55 razy

Re: Admirał I Świnoujście

Post autor: Zosia »

Dziękuję, za życzenia bezpiecznej podróży. Kiedy to zleciało ??? Jeszcze kilka zdań dopiszę już z domu. Jutro przede mną daleka droga . Pozdrawiam cały czas z zimnego choć słonecznego Świnoujścia :kwiat:
Zosia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2370
Na forum od: 29 gru 2009 15:33
Oddział NFZ: Podlaski
Podziękował: 63 razy
Podziękowano: 55 razy

Re: Admirał I Świnoujście

Post autor: Zosia »

Po długiej wczorajszej podróży jestem już w domu i czas zakończyć ten temat. Pozostało jeszcze przynajmniej dwie, trzy sprawy na domknięcie a więc... .
Sprawa najważniejsza to obsługa , szczególnie ta pielęgniarsko- lekarska. O starszej Pani doktor coś niecoś już wspomniałam. Maciej w Henryku ma doktora, który słucha kuracjusza u nas jakby zupełnie odwrotnie . Jak o coś poprosiło się przy pierwszej wizycie to albo : nie ma albo nie wskazane. Zapytałam o CO2 - nie ma, łóżko wodne nie ma - potem okazało się, że nawet specjalny gabinet jest. Ponieważ mam kłopoty z kręgosłupem zawsze biorę ze sobą rezonans, wówczas nigdy nie miałam problemu z otrzymaniem masażu klasycznego, często też oglądali go masażyści , tu pani doktor nie była mim zainteresowana . Poprosiłam jednak by zechciała na niego spojrzeć no i wtedy jakby się wystraszyła :shock: , zapisując powiedziała "tam coś jeszcze pisało " i dała mi masaż klasyczny kręgosłupa bez szyi - miał ktoś taki "bez szyi "? -kiedy to właśnie od szyi się zaczyna... i ja mam z tym odcinkiem największy problem . Dobrze, że masażysta był "kumaty" ..... . Przy ostatniej wizycie Pani doktor zobaczyła, że jestem zakatarzona i choć gardło jakoś mnie nie bolało to zechciała je obejrzeć .... tak gdzieś z odległości 1,5 do 2 m latareczką zaświeciła mi w gardło i .... zobaczyła ... czerwone łuki.. . Starsza ale jaki ma wzrok - sokoli :o . I jeszcze jedno zdarzenie . Moją współlokatorkę podczas kąpieli wodnej rąk zaczęła bardzo piec i czerwienić jedna dłoń , potem miała lekkie zasinienia . Pani wykonująca zabieg powiedziała , że to chyba pękły jakieś naczynia. Ponieważ ból był duży koleżanka (pani lat prawie 80) postanowiła z tego zabiegu zrezygnować ale poprosiła o wodę do picia w to miejsce. Najpierw Pani doktor nie chciała jej tej wody przepisać bo już miała 3 - trzy , gdy ta jednak nadal chciała rzuciła do pielęgniarki " a daj jej " . Na drugi dzień Pani pielęgniarka zdecydowała , że "jej" jednak nie da . W końcu moja współlokatorka nie wytrzymała i poszła na skargę do kierownictwa czy dyrekcji , że jeszcze nigdy w sanatorium nie została tak upokorzona , że tak w ogóle to przecież stać ją kupić sobie tę wodę ..... itd . Od tego dnia stosunek pani oddziałowej wyraźnie zmienił się na lepsze.
cdn
Zosia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2370
Na forum od: 29 gru 2009 15:33
Oddział NFZ: Podlaski
Podziękował: 63 razy
Podziękowano: 55 razy

Re: Admirał I Świnoujście

Post autor: Zosia »

cd.
Opowieści o oddziałowe,j o jej kontrolach wieczornych , oglądaniu butelek.... słyszało się dużo ale u mnie takich odwiedzin nie było więc nie potwierdzam, nie zaprzeczam inne pielęgniarki były miłe nigdy nie wchodziły do pokoju , zapukały, zapytały czy wszystko w porządku, życzyły dobrej nocy.
Odniosę się jeszcze do stwierdzenia Niny i Bardzyka, że Świnoujście, nie jest przyjazne kuracjuszom. Zgadzam się z tym w 100 %. Bieganie z jednego Ośrodka do drugiego szczególnie od jesieni do wiosny jest i uciążliwe i czasami wręcz niebezpieczne. Ja też od razu, od początku zrezygnowałam ze wszystkich zabiegów mokrych ale i tak na koniec załapałam od kogoś jakiś katar ( na szczęście tylko tyle) ale czy tak powinno być ??? , że rezygnujemy, żeby bardziej nie zachorować ? , przecież masaże wodne, czy hydromasaże czy basen dla niektórych to najbardziej wartościowe zabiegi a gdyby wszyscy byli tacy zapobiegliwi to co wodne tylko latem , od jesieni do wiosny wyłączyć ? Najgorsze jest to , że mając np. basen na miejscu , na zabieg masz lecieć do Bałtyku a z Bałtyku na zabiegi chodzą do Rusaki czy Światowida . Ja miałam borowinę kilka razy na miejscu, kilka w Bałtyku i potem siedziałam na korytarzu bo strach wyjść kiedy zimny wiatr hula dobrze, że nie padało.... . Pole magnetyczne tak samo . Przechodzisz koło właściwego gabinetu po to by lecieć gdzieś dalej czy to normalne , czy przyjazne kuracjuszowi ? Tak było 16 lat temu jak tu byłam -wówczas w Bałtyku tak jest i teraz . Nic się na lepiej nie zmieniło.
cdn
ODPOWIEDZ