Sanatoryjne Savoir Vivre

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Sniper
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 147
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 58 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

W poniedziałek powrót do domu, za oknem góra Szyszak obok Śnieżnych Kotłów we mgle, z gór na Cieplice spływają ciemne deszczowe chmury i chłodne powietrze nie sprzyja spacerom.
Jak spędzacie kulturalnie czas wolny w takie dni?
Miałem w planach Śnieżkę ale chyba poprzestanę na Śnieżnych Kotłach i czeskich smakach....
A piątek i sobota na ostatnim dancingu, czyli Carpe diem - Užívej dne. 8-)
Załączniki
20260510_111617.jpg
20260510_111617.jpg (58.55 KiB) Przejrzano 603 razy
20260510_110837.jpg
20260510_110837.jpg (61.14 KiB) Przejrzano 603 razy
20260510_101325.jpg
20260510_101325.jpg (104.64 KiB) Przejrzano 603 razy
Sniper
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 147
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 58 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

Dzisiaj ostatni raz spoglądam na górę Szyszak i chętnie podzielę się refleksją z pobytu w Cieplicach bez euforycznych pierwszych tygodni.
Głównie to czas wolny w tym sanatoryjnym kurorcie skłoniły mnie to tego podsumowania.
W samych Cieplicach nie chodzi się pod górę w obrębie sanatoriów, dla spragnionych woda zdrojowa jest za darmo, w pobliżu są sklepy, kawiarenki i sklepy z pamiątkami.
Są też dwa parki z małymi fontannami po których można pospacerować, co kilka dni organizowane są male występy grajków i śpiewaków regionalnych.
Dla bardziej sprawnych w odległości ok 2 kilometrów co niedzielę odbywa się targ na którym można kupić coś do zjedzenia, ubrania i wybierać w wystawionych starociach i antykach po przyzwoitej cenie. Czas na szybsze obejście to ok 4 godzin. To polecam!
Dla sprawnych i z autem Śnieżka i Śnieżne Kotły lub organizowane wyjazdy płatne, punkt obok Lalki.
Chciałbym porównać dancingi cieplickie z Ustroniem, Dąbkami, Ciechocinkiem i Lądkiem.
Dwa obiekty taneczne Zdrojowa i Edward piękne w stylu pałacowym, muzyka przy której każdy się pobawi, ale jest jeden szkopuł..... :roll:
Tutejsze sanatoria są niewielkie, a co za tym idzie może być np. środa w którą będzie pełny lokal i sobota w którą jest bardzo mało ludzi i na dancingu siedzą pojedynczy smutni kuracjusze. Nie ma tej mieszanki towarzysko-wybuchowej która jest w Ciechocinku, brakuje tylu chętnych do zabawy jak w Ustroniu. Mała ilość kuracjuszy często destabilizuje gwarancję dobrej zabawy. Przez cały mój okres w Edwardzie pełna sala była tylko dwa razy.
Muszę przyznać, że lepiej się bawiłem w małych Dąbkach, w Interferie Argentyt.
Do odkrycia mam teraz sierpniowe Szczawno Zdrój i w planach jest Busko. 8-)
skrzys
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 594
Na forum od: 23 lip 2024 11:00
Oddział NFZ: Opolski
Staż sanatoryjny: 1
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 23 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: skrzys »

Sniper, nawet nie wiesz jak mnie ucieszyłeś takim małym podsumowaniem swojego wyjazdu :D Właśnie miałem Cię prosić o takie podsumowano :lol: Może tylko bym poprosił o parę słów dopisania jak wypadły ostatnie tańce? a tak naprawdę to ciekaw jestem bardzo :oops: tak tam sprawy sercowe i praskie :) Wiem, napiszesz że to twoja słodka tajemnica i zrozumiem ale może ... ;) Mam nadzieję że wszystko jest tak jakbyś chciał i tego Tobie życzę :) A może do jakiegoś spotkania w Opolu :)
Genever
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 835
Na forum od: 31 maja 2022 06:44
Podziękował: 37 razy
Podziękowano: 156 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Genever »

Dziękuję ślicznie za wszystkie informacje. :kwiat: Miło wspominam pobyt w Cieplicach. Szczawno niedługo...nie oceniam pobytów pod kątem lokali bo mając do wyboru piwo na szlaku wybiorę zawsze pieszą wędrówkę ale każda informacja jaką się dzielimy jest bardzo ważna.
Pozdrawiam ciepło.
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6231
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 71 razy
Podziękowano: 77 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Bibi2 »

Sniper ja również dziękuję za relację z Cieplic, za te słowne opisy dodatkowo podkreślone fotografiami .
Tak jest , że różnią się kurorty od siebie charakterem , kuracjusze też ;)
Teraz tylko czekać na efekty kuracji .
Dzięki :)
Awatar użytkownika
Atina
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 13164
Na forum od: 19 sie 2011 09:29
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękował: 158 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Atina »

Dziękuję za relacje i podsumowanie Cieplic Twoim okiem ;)
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3244
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 12 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: violet58 »

Zanim dołączę do podziękowań za opinie , a w szczególności za zdjęcia bliskich mojemu sercu Karkonoszy pozwolę sobie na małe sprostowanie, Nie ma góry Szyszak, :shock: są za to dwie inne... Wielki Szyszak, to ten widziany z Cieplic, drugi co do wielkości, po Śnieżce, szczyt Karkonoszy wznosi się na wysokość 1509 metrów n.p,m. Jest i jego mniejszy brat - Mały Szyszak mierzący sobie tylko ;) 1439 metrów n.p.m. położony jest nad miejscowością Przesieka.
Miłośnikom Karkonoszy, których jak mniemam dzięki takim opisom i zdjęciom zamieszczanym na forum przybędzie, polecam karkonoską serię książek Sławomira Gortycha,
Schronisko-tomy-1-4-Slawek-Gortych.jpg
Schronisko-tomy-1-4-Slawek-Gortych.jpg (56.18 KiB) Przejrzano 329 razy
Raz jeszcze dzięki...Pozdrawiam :kwiat:
PS. Gdyby jeszcze udało się postawić niektóre zdjęcia do pionu ;) byłoby super :D
Sniper
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 147
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 58 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

Skrzys niestety bliższych danych o znajomości z Prażanką nie napiszę z szacunku do tej dziewczyny, a poza tym kolega z pracy Michał puszcza już ploty na ten temat. Zatem co było w Cieplicach zostaje w Cieplicach 8-)
Często piszę o dancingach bo to miejsca gdzie ludzie się bliżej poznają, mają więcej odwagi i być może na holu sanatoryjnym nigdy by się nie odważyli nawiązać bliższej relacji.
Nie każdy z kuracjuszy ma siły witalne aby iść na szlaki górskie i popijać piwo, wielu jest uwięzionych w promieniu kilkuset metrów od sanatorium ze względów zdrowotnych.
Zdjęć już nie postawię do pionu, zbyt mało czasu jest na poprawę edycji na tym portalu i wielu błędów nie można poprawić.
Może wstawię nowe dla wielbicieli gór...
Załączniki
20260510_124027.jpg
20260510_124027.jpg (99.79 KiB) Przejrzano 244 razy
20260510_110842.jpg
20260510_110842.jpg (55.79 KiB) Przejrzano 244 razy
20260510_110521.jpg
20260510_110521.jpg (66.67 KiB) Przejrzano 244 razy
20260510_103133.jpg
20260510_103133.jpg (100.7 KiB) Przejrzano 244 razy
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6231
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 71 razy
Podziękowano: 77 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Bibi2 »

A mówią , że to tylko "baby'' plotkują :lol:
Nie bierz do głowy Sniper :)
Sniper
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 147
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 58 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

"A mówią , że to tylko "baby'' plotkują...."
No właśnie, w Sanatoryjnym Savoir Vivre powinny być też zachowane pewne normy i ograniczenia plotkowania. Wiem, niektórzy nie chcą czuć barier i granic i robią to na co mają ochotę.
Czasami sam daje się wciągnąć w plotkowanie i potem trudno z tego wybrnąć obronną ręką, a najgorszym w plotkowaniu może być świadome skrzywdzenie drugiego człowieka. :oops:
Pamiętam wysiadujących przed wejściem do sanatorium którzy w połowie turnusu wiedzieli kto z kim i dokąd wychodził, a komentarzy o erotycznym zabarwieniu było bez granic i również te stygmatyzacje o złym prowadzeniu się kuracjuszek bez twardych dowodów.
Wiele dzieje się też w pokojach. często dzielimy się informacjami drażliwymi o sobie z współlokatorami których bliżej nie znamy, a niektórzy puszczają to w sanatoryjny eter. :arrow:
Jakie są Wasze doświadczenia z plotkowaniem, a może entuzjastyczne dzielenie się swoimi radościami lub spostrzeżeniami to już nie plotki tylko zwykła konwersacja? Czy wyjście na randkową kawę lub spacer to tematy o których nie powinniśmy mówić ze współlokatorowi i szczęście zachować wyłącznie dla siebie? :?:
Gdzie jest granica między złą plotką a przyjacielską konwersacją?
Najlepiej mają osoby małomówne :cry: , z natury wycedzają pojedyncze słowa, a do pełnych zdań im daleko ;)
ODPOWIEDZ