Genever
Na FB i od razu z zastrzeżeniem wiesz tam piszą frustraci a język…mówiłem poczytaj NS,opinie są subiektywne jak to opinie ale język
polski.Podawałem siebie jako przykład podjętej decyzji dzięki forum.Jakoś nie przemawiało do końca.
Jeżdżąc z żoną po ścieżkach w Niemczech pewna prawidłowość.Ruch dwukierunkowy.Polacy do Niemiec,Niemcy do Polski.
Rozpoznawałem rowery ze świnoujskich wypożyczalni.Było ich naprawdę dużo.Często słyszałem,że Świnoujście jest szyte pod Niemców.
Oni mogliby napisać podobnie.Plaże w Niemczech wolne od parawanów.W to miejsce 2osobowe kosze rozstawione na plaży.
Pobierane są opłaty w granicach 12eu za dzień.Samo zejście na plażę również kosztuje 2,3 eu płatne w automatach.
Dlatego nie ma tłoku ale miejscowości nadmorskie mają dodatkowe dochody.Wstęp wolny na długie mola.
Lokale które polecam.
Miedziowy44 godne polecenia.Sam skorzystałem z podpowiedzi na forum.W trakcie pobytu byłem kilkakrotnie.Polecałem innym.Również chwalili.
Mogę polecić lokal Tortuga.Byłem z żoną kilkukrotnie.Na samym końcu zejścia nad morze.Nie ma chałasu,można palić…Zamówiliśmy deskę ryb dla 2 osób..Cztery gatunki ryb,krewetki,pieczone ziemniaki ,oliwki,surówka,2 sosy lampka półwytrawnego i piwo.Razem 145zł.Cena do przyjęcia a jedzenia dużo.Chodziliśmy póżniej na desery,lody.
Na szybki obiad będąc na nabrzeżu mogę polecić „A morze las”.Po zwiedzeniu z żoną Muzeum Rybołówstwa,żona chciała napić się piwa ,ja kawy.
Oczywiście zapytałem skąd taka nazwa lokalu.Otrzymałem wyjaśnienie. Powiedziałem,że my tylko na kawę i piwo.Kelnerka/oczywiście Ukrainka/
I tak zostawię kartę.Skusiliśmy się na chowder.Dawno nie jadłem tak pysznej zupy rybnej.Lekko pikantna coś na smak flaczków.Porcje bardzo duże,
że w zupełności wystarczają jako obiad ale my domówiliśmy porcję smażonego dorsza w sosie kurkowym na plackach ziemniaczanych.Nie było
problemu z podziałem porcji na dwie ½.Koszt 120zł.Do przyjęcia. Bez dorsza byłoby 80zł.
Pomiędzy muzeum a restauracją jest pomnik [link]
Mam trochę inne zdjęcia.Przed pomnikiem były wyłożone kwiaty.Uschnięte…
Może przeczyta to ktoś z UM Świnoujście.Tam powinny być zawsze świeże kwiaty
lub sztuczne nie noszące śladu,że leżą już pół roku.
Polecam również lokal…yhm…
[link]
Świnoujście. Atrakcja przy promenadzie. Domek Baby Jagi. WC
https://www.youtube.com/watch?v=tDO7SYRXf_Y
I oczywiście pytanie skąd taki pomysł.
W artykule nie dokońca wyjaśnione.Ja znam historię tego lokalu od początku.A początek wisi „taki malutki” pomiędzy drzewami.
Zdjęcia żony w szpiczastej czapce z miotłą cudowne.Nie wiedziałem,że mam tak piękną jędzę,czarownicę za żonę.Sam również mam zdjęcia a
p.Andrzej nałożył mi swoją czapkę bosmana.Niestety nie zakrywa mojej głowy.
Takie spostrzeżenie w czasie oczekiwania na zabieg czy to w Rusałce, Bałtyku,Światowidzie.Dominuje postawa roszczeniowa.Mi się należy,
powinni zrobić to tak.Narzekanie na cokolwiek.Staram się patrzeć z drugiej strony.Na moje natrętne dlaczego tylko do 22.oo otrzymałem odpowiedż. Trzeba przyjechać jako turysta…W sumie racja.
Historia to mój ulubiony temat.Zwiedzając fort Anioła,Zachodni,Gerharda zauważyłem pewną prawidłowość.Pominięto okres międzywojenny i czas
wojny.Tak jakby historia Świnoujścia kończyła się na I wojnie światowej i zaczynała w latach 46,7 kiedy stacjonowała tu rosyjska flota bałtycka.
Są pewne odniesienia ale raczej szczątkowe.W Kudowie Zdrój bardziej jest to wyeksponowane.
Zaskoczyła mnie duża oferta zwiedzania Świnoujścia czy to dorożką,zabytkowym autkiem lub kolejkami.Sami z żoną przejechaliśmy się kolejką.
Moje palenie a spacery z Olą/żona jest paląca/.Nie wiem czy Genever
To już wszystko co zapamiętałem.Jako „admin” wypowiedż zamykam…
nie zamykając tematu

