A co właśnie ?

...... że krowa czy dojenie ?

.
Jestem prawie wszystkożerny, to troszku zieleniny to nie zaszkodzi...... a nawet może pomóc

. Co do drugiego, to już jestem trochę za stary...... i dojenie coraz bardziej słabo wychodzi

.
Powiedziałem "tutaj", a oglądam nie tylko wiadomości

. Jest bardzo dużo przyjemnych programów

.
No sześć, ale za dzieciaka zjadałaś

. Teraz przy większym żołądeczku, pewnie i też dwanaście by się zmieściło

.
Od wielkiego dzwony można sobie odpuścić. Inni na zawołanie dostaję dyspensę

.
Ja mogę tylko z doniczki..... ale to tylko ziółka

. Reszta z placu lub lodówki.