Dzień dobry kochani Szaleńcu
Dzień zaczął się piękny i słoneczny.
Temperatura nie powala bo zaledwie 21 kresek i powiewa lekki, chłodny wiaterek.
Każdy ma dziś zajęcie. ja wyprawiłem żonę do Albanii więc mam wolną chatę i robię co mi się podoba.
A że mi się BARDZO podoba że jestem sam i mam święty spokój to zabiorę się za wędliny. mam do zrobienia 5 kg SZYNKOWEJ pieczonej, 5 kg KRAKOWSKIEJ pieczonej, 2 sztuki polędwiczek dojrzewających podsuszanych a z reszty mięsa wyjdzie mi jeszcze ok. 7 kg białej.
Mam co robić a że to lubię to jestem z tegoż powodu bardzo kontent.
Dosiądę do Was do kawki i jakiś żarcik dołożę.
Dwaj zmotoryzowani panowie chwalą się swoimi autami:
– Mój samochód jest w pełni zautomatyzowany. Naciskam guzik – otwierają się klapki świateł przeciwmgielnych, naciskam drugi – włącza się telewizja satelitarna…
– Mój też ma niezłą automatykę. Gdy zamykam lewe drzwi, otwierają się prawe, a gdy zamykam drzwi tylne – otwiera się bagażnik.
Blondynka mówi do męża:
– Już trzy miesiące zastanawiasz się jaki kupić samochód, a mnie zaproponowałeś małżeństwo już w trzecim dniu znajomości!
– Ależ kochanie! Kupno samochodu, to poważna sprawa!
Serdeczne ślę Wam kochani pozdrowienia i życzę miłej i pięknej soboty
