kruszynka pisze: 13 sie 2026 09:51
Kleinehexe 
No i jak Ciebie nie lubić

, nie da się
Dziś goście bawią się sami w podgrupach

ja odpoczywam
Zjadłam pożywne sniadanko piję kawkę i buszuję po NS .
To dobrze czy źle?jak myślisz?
A kto to może wiedzieć Kruszynko, to się dopiero okaże.
Chińska bajka o rolniku.
"Dawno temu w Chinach żył rolnik, który posiadał pięknego konia. Pewien bogacz chciał go od niego odkupić i proponował mu za niego dużo pieniędzy. Ale starzec odmówił. Wszyscy ludzie z wioski śmiali się z niego i mówili:
–Jesteś taki głupi! Jesteś biedny, mieszkasz w nędznej chacie. Gdybyś sprzedał swojego konia, żyłbyś w dostatku.
–Nie wiadomo, czy to była dobra czy zła decyzja– odpowiadał rolnik –to się okaże.
Pewnego dnia rolnik stracił tego konia, uciekł z zagrody. Jeszcze tego samego dnia sąsiedzi zebrali się i mówili:
–Co za nieszczęście! Gdybyś sprzedał go, żyłbyś dzisiaj w dostatku. A teraz nie masz ani konia ani pieniędzy.
–Nie wiadomo, czy to szczęście czy nieszczęście– odpowiadał rolnik –to się okaże.
Następnego dnia koń powrócił, ale nie sam. Przyprowadził z sobą kilka innych, równie pięknych koni. Wszyscy rolnikowi zazdrościli i mówili:
–Dopisało ci szczęście!
–Nie wiadomo, czy to szczęście czy nieszczęście– odpowiadał rolnik –to się okaże.
Parę dni później syn rolnika, próbując osiodłać jednego z dzikich koni spadł i złamał nogę. Wieczorem sąsiedzi przyszli do domu rolnika ubolewając nad losem jego syna.
–Co za pech, Twój syn miał być dla ciebie na stare lata pociechą. A teraz będzie kaleką. Gdybyś wtedy sprzedał konia, twój syn byłby dzisiaj zdrowy.
–Nie wiadomo, czy to dobrze, czy to źle– odpowiadał rolnik –to się okaże.
Kolejnego dnia w wiosce pojawili się cesarscy wysłannicy przeprowadzając przymusowy pobór do wojska. Jednak syn rolnika ze względu na swój stan zdrowia został pominięty i jako jeden z nielicznych pozostał w domu.
Ludzie przychodzili do rolnika i mówili:
–Oj, wielkie nieszczęście nas spotkało. Nasi synowie poszli na wojnę. I nie wiadomo, czy wrócą. Ty to masz szczęście! Twój syn jest wprawdzie kaleką, ale jest przy tobie.
–Nie wiadomo, czy to szczęście, czy nieszczęście– odpowiadał starzec –to się okaże…"
Przypowieść nie ma jednego konkretnego autora, ponieważ pochodzi z chińskiego folkloru i tradycji ustnej.