Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Prawda jest taka ...kręgosłup szyjny jak i lędźwiowy nie lubi bezruchu to podstawowa zasada ....tylko się ruszać , ale czasami jak to zrobić w pracy lub podczas snu ! hm
Witajcie A ja już po Rezonansie szyjki i wynik też już mam cyt.: " na poziomie C6/7 centralna wypuklina krążka m/kr z ograniczeniem płynowej rezerwy przedrdzeniowej"... i jeszcze: " lewoboczne skrzywienie odcinka szyjnego z rotacją trzonów w lewo" ... ale to od dawna jest mi wiadome .... i teraz już jasne skąd się bierze ten ból
Witam "szyjki". Ja dopiero 24 kwietnia będę miała rezonans "szyjnego". "Szyjny" odpowiada za częste bóle głowy, tzw, "kręcz szyjny" (ból niemiłosierny) oraz ręce (drętwienie, mrowienie). W rezonansie sprzed 10 lat mam podobnie jak "Biedroneczka" - wypuklinę jądra miażdżystego na poziomie C6/C7 zwężającą przednią rezerwę płynową oraz nieznacznie modelującą przednią powierzchnię rdzenia szyjnego. Neurolog powiedziała mi, że po 10 latach może być tylko gorzej a nie lepiej, no ale niebawem się okaże "co i jak" z moim szyjnym. Zaś mój lędźwiowy daje mi nieźle "popalić" mimo iż rezonans podobno nie wyszedł aż tak źle, ale ja zaczynam się już domyślać co jest przyczyną i to wcale nie jest wina mojego lędźwiowego. Ach życie... Jak to kiedyś ktoś powiedział: "Półwiecze to najtrudniejszy okres w życiu człowieka. Wówczas "czepiają" się wszystkie, dosłownie wszystkie dolegliwości" - jestem tego przykładem
kruszynka pisze: :... a mnie interesuje info jak często robi się operacje w tym odcinku kregosłupa ,czy ktos miał, na czym to polegało ...etc.Jak gdyby profilaktycznie chce coś się dowiedzieć jak by co
Odpowiem częściowo na temat: znam dwóch ludzi, którzy mieli takie operacje w szyjnym odcinku kręgosłupa, po rehabilitacji obaj mają się dobrze, z tym, że jeden wylądował na rencie, bo ciągle ma problemy, drętwienia, brak czucia i żałuje, że to zrobił, a drugi zadowolony i pracuje (ale robił wszystko prywatnie - płacąc, czy częściowo dopłacając, już nie pamiętam).
kruszynka napisał(a): :... a mnie interesuje info jak często robi się operacje w tym odcinku kregosłupa ,czy ktos miał, na czym to polegało ...etc.Jak gdyby profilaktycznie chce coś się dowiedzieć jak by co
Oj kruszynka ja mam ten sam dylemat czy to już ten czas czy jeszcze czekać.. .! Puki co kolejny rezonans po 6 latach w tym roku w lipcu.
Po tym, co mówili, przez co przeszli - obaj, co się nasłuchałam i widziałam, to ja bym się nie zdecydowała, wolę swój oswojony ból:)
Może ten drugi (nie przez nfz) ma niby lepiej, bo jednak pracuje, ale.. też narzeka. Przed bólem się nie ucieknie.