Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
pisałam Ci na pw
złamałam kość piszczelową i strzałkową wieloodłamowo, jak mówią lekarze w najgorszym miejscu 1/3 podudzia. mam założone 5 śrub z blaszką na zewnątrz nogi. w czwartek mam mieć to w końcu usunięte, chociaż odłamki się jeszcze nie zrosły. Właśnie na imieniny tak się napracowałam, nachodziłam, że noga mi spuchła, zaczęło ropieć, dziś nie mogłam chodzić. no ale do czwartku przeżyję (z trudem bo się martwię czy to nie zaszkodzi moim kosteczkom.) pozdrawiam
Ach tak.. pisałaś, przepraszam.
Musisz uważać na tą chorą nogę. i męczyć lekarza żeby nie lekceważył niezagojenia.
To nie są żarty.
Mi póki co nic nie mówili o wyciąganiu śrub, mojemy koledze wyciągali po roku.
U każdego inaczej...
Nie szkodzi z tym pw, myślałam nawet że może nie poszło. Mnie ropieje właśnie przy śrubach na zewnątrz. Myślę że jak je usuną będzie lepiej, no ale rany muszą się zagoić. U mnie rok minie w maju.Śruby w nodze to zupełnie inna bajka, często są nawet parę lat. Najgorsze jest to, że w innym szpitalu, niż ten w którym Cię operowano nawet nie chcą spojrzeć.Miałam podobnie, choć lżej w grudniu i przechodziłam przez to. Gdyby się miało wypadek nad morzem, to pewnie tam trzeba by jechać usuwać śruby...
Rzeszów ma chyba dobrych ortopedów, ja w Ostrowcu, bo miałam wypadek w świętokrzyskim, ale jest tam dobry ordynator więc nie narzekałam. dobrej nocy, ja zmykam pod spać.
Bozenkagr i Rozanna
Współczuje Wam i sobie też od połowy grudnia siedzę w domu po złamaniu. Niemniej jest światełko w tunelu, że niedługo "wrócę do żyjących". Mam na myśli oczywiście żyjących normalnie, czyli praca, codzienne obowiązki itp. A rok 2014 miałam tak pięknie zaplanowany, wyjazdy, urlop... i co i nici z planów
Cierpliwości dziewczyny.
pozdrawiam