czy można wybrać miejscowość do której chciałoby się pojecha

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
forumowicz

Re: czy można wybrać miejscowość do której chciałoby się poj

Post autor: forumowicz »

Andrzeju1955 pozdrawiam i życzę miłego............. :)
manka
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 35
Na forum od: 29 gru 2011 17:01

Re: czy można wybrać miejscowość do której chciałoby się poj

Post autor: manka »

Wysłałam skierowanie (laryngologia). Pani doktor napisała "miejscowość nadmorska - nadciśnienie" Poczekam pewnie ok. 15 miesięcy. Poradźcie: kiedy ewentualnie pójść (zadzwonić?) do NFZ z prośbą o konkretną miejscowość?; czy od razu po otrzymaniu pisma z numerkiem w kolejce czy tak ok. 2 miesięcy przed spodziewaną datą przydziału miejscowości i sanatorium? (lubelski NFZ - może ktoś ma doświadczenie?)
forumowicz

Re: czy można wybrać miejscowość do której chciałoby się poj

Post autor: forumowicz »

Witaj manka :) w lubelskim NFZ nie dostaniesz juz od tego roku okreslenia czy dostaniesz za 15 ,18/miesiecy/ czy w innym terminie sanatorium.
Od tego roku w piśmie inf o zarejestrowaniu wniosku pod konkretnym nr w zdaniu..."Przewidywany czas oczekiwania na realizację skierowania na leczenie uzdrowiskowe wynosi około_______ miesięcy " Nie wpisują już terminu ,nawet przybliżonego.
Rozumiem ,że jeszcze nie dostałaś pisma z NFZ lubelskiego ,po złożonym wniosku?
forumowicz

Re: czy można wybrać miejscowość do której chciałoby się poj

Post autor: forumowicz »

Manka masz wiadomość ode mnie na PW ;) :)
mg11
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 248
Na forum od: 30 mar 2012 16:55
Oddział NFZ: Lubelski

Re: czy można wybrać miejscowość do której chciałoby się poj

Post autor: mg11 »

Witam. Złożyłem wniosek pod koniec lutego na sanatorium poszpitalne i dostałem na kwiecień. Znajoma, z którą składałem wniosek również, tylko inne miejsce. Jesteśmy z Lublina.
forumowicz

Re: czy można wybrać miejscowość do której chciałoby się poj

Post autor: forumowicz »

mg11 ale jesteście szczęśliwcami ;) jeśli pobyt w szpitalu można tak nazwać :( to prawda poszpitalne skierowania są szybko natomiast te z NFZ "normalne" :lol: to czas oczekiwania w lubelskim tak 12 i więcej miesiecy.W ub roku pojechałam po 12 miesiacach oczekiwania
napisz gdzie jedziesz?
mg11
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 248
Na forum od: 30 mar 2012 16:55
Oddział NFZ: Lubelski

Re: czy można wybrać miejscowość do której chciałoby się poj

Post autor: mg11 »

Busko zdrój, sanatorium Włókniarz, a znajoma do Iwonicza, a chciała ze mną :cry:
forumowicz

Re: czy można wybrać miejscowość do której chciałoby się poj

Post autor: forumowicz »

To jest Wam troszkę smutno :( ale dla chcącego nie ma nic trudnego ;) :lol: miłego wypoczynku Wam zyczę :)
pozdro
kruszynka
irenae
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 273
Na forum od: 16 lut 2012 22:01
Oddział NFZ: Wielkopolski
Podziękowano: 3 razy

Re: czy można wybrać miejscowość do której chciałoby się poj

Post autor: irenae »

WITAM
Ja byłam w sanatorium czterokrotnie. Dwa razy fundusz przyznał mi miejscowości (Kudowa Z. oraz Krynica Z.), wtedy nie pisałam żadnego pisma.
Wysyłając trzeci wniosek napisałam osobiście uprzejmą prośbę do funduszu o przyznanie miejscowości nadmorskiej i otrzymałam Kołobrzeg.
Do kolejnego wniosku również napisałam prośbę o wyznaczenie miejscowości nadmorskiej i otrzymałam Ustke. Należę do Wlkp. Kasy Chorych.

pozdrawiam serdecznie
IRENAE. :lol: :)
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3244
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 12 razy

Re: czy można wybrać miejscowość do której chciałoby się poj

Post autor: violet58 »

NIgdy nie próbowałem dołączać prośby do NFZ o skierowanie do konkretnej okolicy. Prosiłem lekarza o zaznaczenie na wniosku okolic podgórskich i za każdym razem otrzymywałem skierowania nad morze. Kolejnym razem, to ja decydowałem dokąd chcę jechać - zamęczając Panie z ze "zwrotów" telefonami i wybierałem. Trochę to trwało, nauczyłem się PESELU na pamięć, ale w końcu się udało
Sopot na przełomie czerwca i lipca i.... było pięknie. W tym roku spróbowałem wyjechać w ramach prewencji rentowej i wniosek lekarza uzyskał akceptację orzecznika ZUS. O czasie i miejscu miałem zostać poinformowany listownie, ale z uwagi na małe komplikacje w pracy, okres urlopowy etc. zadzwoniłem do wydziału prewencji z zapytaniem o termin. Trafiłem na nad wyraz sympatyczną panią, która obok terminu pozwoliła wybrać również i miejsce, za co jestem jej bardzo wdzięczny. Jak z powyższego wynika można liczyć na łut szczęścia albo starać się mu pomóc, dołączając pisemną prośbę lub dzwoniąc telefonicznie, jednak wydaje mi się że jednak nie ma reguły....
Próbować jednak trzeba...
Powodzenia
ODPOWIEDZ