Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Anusia ja mam napisane tak w warunkach ubezpieczenia : rekonwalescencja (zwolnienie lekarskie) po min. 14 dniowym pobycie w szpitalu (maks. 3x 30 dni w ciągu roku) więc chyba pobyt w sanatorium czy na oddziale rehabilitacyjnym nie wchodzi w grę...?
A teraz jestem właśnie ubezpieczona tam gdzie Ty.
sztani pisze:Agula ja tez mialem wypadek tylko tyle ,ze w pracy . jestem ubezpieczony grupowo w PZU-Życie . tam niestety placa tylko za pobyt w szpitalu ,za żadne dlugie zwolnienie,czy operacje nie placą . mam ubezpieczenie Pzu życie Plus. maja tak skonstruowane za co placą ,ze nie wiele uzyskalem . Wypadniecie dysku,udary i zawały oraz wiele innych chorób-zdarzen nie kwalifikuje sie do odszkodowania . czysta kpina Podaj jesli nie mozesz reklamować firmy to na PW
Sztani, to zależy jaki firma ma pakiet. Jestem ubezpieczona też grupowo w PZU-Życie i płacę 80 zł/ m-c i dostałam kaskę za operację, za pobyt w szpitalu i dodatkowo kartę apteczną na zakup leków na kwotę 300 zł. Z odszkodowaniami za wypadek w pracy lub w drodze nie ma problemu - właśnie koleżanka skręciła nogę i już dostała kasę. W pakiecie mamy też wymienione zdarzenia o których piszesz, więc chyba wszystko zależy jaki firma ma pakiet. Z tego co wiem to moja firma (zatrudnia prawie 5000 osób) co jakiś czas negocjuje nowe warunki.
Co nie zmienia faktu,że firmy ubezpieczeniowe patrzą tylko na swój interes: dużo dostać - mało dać.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
agunia3 pisze:Anusia ja mam napisane tak w warunkach ubezpieczenia : rekonwalescencja (zwolnienie lekarskie) po min. 14 dniowym pobycie w szpitalu (maks. 3x 30 dni w ciągu roku) więc chyba pobyt w sanatorium czy na oddziale rehabilitacyjnym nie wchodzi w grę...?
A teraz jestem właśnie ubezpieczona tam gdzie Ty.
za pobyt w szpitalu uzdrowiskowym (sanatorium) mimo zwolnienia lekarskiego odszkodowanie w moim pakiecie nie przysługuje , natomiast za pobyt na oddziale rehabilitacyjnym ( 21 dni ) ja dostałam odszkodowanie .
Anusiu to podobnie jak u mnie , ja też dostałam za pobyt na oddziale rehabilitacji plus za miesiąc zwolnienia po nim . Potem miałam wystawiony szpital uzdrowiskowy ale tu od razu mi powiedziano że się nie kwalifikuję.
No właśnie ja się zagapiłam z tym pobytem na szpitalnym oddziale rehabilitacyjnym a teraz to już przepadło. Jakoś mi wtedy do głowy to nie przyszło aby złożyć wniosek o odszkodowanie, zresztą to było za czasów drugiej firmy ubezpieczeniowej a do nich się zraziłam przez te ciągłe wysyłanie papierów i tłumaczenia.
Będę pamiętała o tym następnym razem.
Goreczko, chodzi Ci pewnie o ubezpieczenie w tzw. III filarze. Ja miałam takie ubezpieczenie indywidualne, ale kilka lat temu je zlikwidowałam. Była to polisa na życie z jednoczesnym gromadzeniem środków na dodatkową emeryturę w pewnym dobrym Towarzystwie Ubezpieczeniowym. Niestety ogólna bessa na giełdzie i zawirowania finansowe na świecie spowodowały, że zamiast mnożyć mój kapitał, straciłam znaczną część moich oszczędności. Postanowiłam więc ratować resztę, która została likwidując tę polisę. I dobrze zrobiłam, bo straciłabym dużo więcej. Wprawdzie przekonywano mnie, że wkrótce wszystko się odmieni na lepsze, ale musiałabym na to czekać długie lata.... Nie uwierzyłam....i nie żałuję. Nigdy więcej takich inwestycji pisanych palcem po wodzie... nie w dzisiejszej sytuacji ekonomicznej naszego kraju.
Mój mąż też przed laty był w III filarze ale gdy stracił pracę to nie było kasy na płacenie składki, która była dosyć duża i zrezygnował. Dostał połowę tego co uzbierał.
agunia3 pisze:No właśnie ja się zagapiłam z tym pobytem na szpitalnym oddziale rehabilitacyjnym a teraz to już przepadło. Jakoś mi wtedy do głowy to nie przyszło aby złożyć wniosek o odszkodowanie, zresztą to było za czasów drugiej firmy ubezpieczeniowej a do nich się zraziłam przez te ciągłe wysyłanie papierów i tłumaczenia.
Będę pamiętała o tym następnym razem.
Agunia o odszodowanie możesz wystąpić w ciągu trzech lat od zdarzenia
gorkaa pisze:Czy macie jakieś doświadczenie w kwestii wykupywania indywidualnych ubezpieczeń (polis) na życie, ubezpieczeń zdrowotnych, szpitalnych......w Towarzystwach Ubezpieczeniowych?
Czy warto się ubezpieczać?
Witam Może najpierw odniosę się do ostatniego pytania .Tak warto się ubezpieczać .Nie wyobrażam sobie nie posiadać jakiegokolwiek ubezpieczenia na życie .O ile pracujemy jest to o tyle łatwiejsze że załatwia to za nas zakład .Ale tu nie mamy wyboru podpisujemy polisy z takimi warunkami jakie wynegocjuje nasza firma .Zwalniając się mamy prawo do kontynuacji tego ubezpieczenia a tu w zależności od firmy ubezpieczeniowej różnie bywa.Często to co było w pakiecie w czasie zatrudnienia zostaje okrojone i teraz sami musimy podjąć decyzję jakie dokupić opcje i co dla nas będzie priorytetem.Wiele zależy też od składek , każde rozszerzenie pociąga za sobą dodatkową kwotę składki.Jeśli chodzi o indywidualne ubezpieczenie , zdecydowaliśmy o wykupieniu dodatkowego typu ubezpieczenie z inwestycją , gdzie część składki jest inwestowana w fundusze .Tu można coś zaoszczędzić bo można takie wpłaty odliczać od podatku .Wiele nie napiszę na ten temat bo tym zajmuje się mąż .Dobrym pomysłem jest też połączenie różnych typów ubezpieczeń w jednej firmie .Takie połączenie procentuje obniżeniem składki na przykład ubezpieczenie , domu + samochodów + właśnie na życie .Jak na razie korzystałam jedynie z odszkodowania w sytuacji śmierci bliskiej osoby i raz w wypadku który zaistniał w domu ( bo obejmuje to ubezpieczenie wszystkie sfery życia )raz pobyt w szpitalu.Nie było problemów z wypłatą odszkodowania .Wszystko sprawnie załatwione przez firmę ,w sumie w dość krótkim czasie Jak na razie odpukać .
wiem wszystko .dzieki za podpowiedzi na PW. otórz mój zaklad postawil na wysokie odszkodowania w razie kalectwa śmierci a nie na sprawy takie jak operacja chirurgiczna . Sa tz. pakiety i mimo 64 zlotych za miesiac takiego ubezpieczenia jak za operacje nie ma . spraw aptecznych tez nie ma . i to chyba wszystko z uwaga bede czytał dalej